martinoff martinoff
1721
BLOG

Oburzeni? Ale na co?

martinoff martinoff Polityka Obserwuj notkę 19

Ruch tak zwanych Oburzonych jest ostatnio dość szeroko komentowany w mediach. Ja jednak skupie się na jednym zagadnieniu, w którym pokaże, że działalność tego ruch w Polsce dowodzi, że jesteśmy cywilizacyjnie opóźnieni od reszty Europy i kopiowanie rozwiązań z Europy Zachodniej na naszej ziemi zawsze prowadzi do groteski i przepotwarzenia idea ściągniętej z Zachodu.

Ruch Oburzonych jest różnie komentowany, jako siedlisko komunistów, lub wzburzonej nieodpowiedzialnej młodzieży, w tym przede wszystkim fanów marihuany, przeciw elitom.

Prawda jest pewniejak zawsze pośrodku. Wydaje się, że Oburzeni nie mają nic wspólnego z komunistami, co dowodzi przykład Hiszpanii, gdzie u steru rządzą postępowi socjaliści, a mimo to ludzie wyszli na ulice przeciwko nim.

I choć wśród oburzonych znajdzie się wielu fanów marihuany, to jednak ich zachowanie trudno nazwać nieodpowiedzialnym.

Obecny konflikt nie jest na poziomie lewica-prawica, konserwatyści-liberałowie, tylko na tych co się dobrze urządzili i radzą sobie w czasie obecnego kryzysu, a tymi co im się nie powiodło, czy z powodu tego, że zostali wpędzenie w pułapkę finansową, czy to z faktu, że nie mają perspektyw. Jeden naukowiec w polskiej TV zauważył, że to typowa walka klas. I chyba ma racje. Klasa posiadaczy z jednaj strony barykady i klasa ludzi bez niczego i przede wszystkim bez perspektyw.

 

A w Polsce jak to w Polsce, wyszła z tego groteska. Na wiecu Oburzonych pojawili się politycy jak Biedroń i Kalisz.

I to dowodzi, że Polska kompletnie odstaje od Zachodu Europy. Wiadomo, Polacy są wpatrzeni w Zachód Europy i chcieliby robić to, co tam robią. Stąd nasze marsze Oburzonych. No, ale jeśli ruch Oburzonych próbuje zagospodarować Kalisz z SLD i Biedroń z Ruchu Palikota, to dowodzi kompletnego niezrozumienia przez nich czym jest ruch Oburzonych, albo cyniczną grą nastawioną na zagospodarowanie koejenej grupy społecznej.

Z drugiej strony pokazuje, że polscy Oburzeni wcale nie są dojrzałym ruchem, który wie czego chce i jakie są jego cele, skoro przyjęli do siebie Kalisza i Biedronia. Bo ten protest jest właśnie przeciw elitom, czyli między innymi przeciw Kaliszowi, które się urządziły i mają w dupie resztę społeczenstwa, w tym przede wszystkimi młodych ludzi. Młodzi ludzie nie są tak głupi jak ich rodzice i kitu nie dadzą sobie wcisnąć, bo widza jak żyją rówieśnicy w innych krajach i chcą tego samego.

A Palikot poczuł wiatr zmian i proponuje młodym ludziom walkę o krzyż i związki partnerskie. A tu nie o to chodzi, tu chodzi o mieszkania dla młodych i bmw, bo tego chcą młodzi, a nie homoseksualistów i krzyż. Bo takie problemy, to większość młodych ludzi mało obchodzą i mają je głęboko w  poważaniu.

Niestety, niektórym się wydaje, że skoro Oburzeni są na Zachodzie, to i u nas też trzeba zorganizować taki ruch. Tylko, że tam żaden polityk nie przyszedł na takie zgromadzenie, bo stara się je zbagatelizować, licząc, że młodym przejdzie entuzjazm i nie dojdzie do rewolucji. W Polsce zaś, politycy byli pierwszymi, którzy pojawili się na manifestacji Oburzonych, co czyni z tego ruch kompletną parodię idei ściągniętej z Zachodu.

We wszystkich krajach Europy Zachodniej od czasu kryzysu doszło do zmian u steru władzy podczas wyborów. Tam gdzie rządziła prawica, rządzi lewica, tam gdzie rządziła lewica, rządzi prawica. U nas zostało jak jest, to znaczy, że albo nie ma prawdziwych Oburzonych, albo oni już wszystko mają w d.pie, a ruch Oburzonych w Polsce próbują zorganizować jakieś przybudówki SLD i Palikota, żeby pokaać, że w  Polsce jest tak jak na Zachodzie.

Najśmieszniejsze jest to, jak się porównuje obecne manifestacje z tymi z ’68 r. że są podobne itp itd. Tyko, że nikt nie powie, że na Zachodzi manifestowała bananowa młodzież, a w Polsce problem dotyczył wyrzucenia Żydów ze stanowisk i wojna na górze.  Ale najważniejsze dla niektórych jest sam fakt, że i u nas i tam na Zachodzie manifestowali. A że treść tych manifestacji ma się tak jak ręka do pięści, to już mało osób zwraca uwagę. I oby nie było tak w obecnym przypadku polskich Oburzonych. Bo się okaże, że nasi Oburzeni walczą o zdjęcie krzyża w Sejmie, a Oburzeni na Zachodzie o pracę dla młodych. I nasi intelektualiści powiedzą, że polska młodzież jest tak jak na Zachodzie.

martinoff
O mnie martinoff

"Ja, walkę o Wielką Polskę uważam za najważniejszy cel mego życia. Mając szczerą i nieprzymuszoną wolę służyć Ojczyźnie, aż do ostatniej kropli krwi..."

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (19)

Inne tematy w dziale Polityka