Jan Herman Jan Herman
193
BLOG

Ktokolwiek chce…

Jan Herman Jan Herman Polityka Obserwuj notkę 5


 

Właśnie mamy relacje mediów o tym, że ukarano grzywną faceta, który do czapki zebrał ponad 200 złotych, kiedy zebrani wpadli na pomysł, że trzeba coś tam kupić na wspólne potrzeby.

Bo była to „nielegalna zbiórka publiczna”.

Piwosze, którzy dadzą po dychu najmłodszemu wysyłając go do baru, narażają go na grzywnę kilkaset złotych. Sąsiedzi, którzy dają po dwie dychy i wysyłają najbardziej zaufanego, by zrobił zakupy obłożnie chorej z II piętra – mogą się go nie doczekać, bo zgarnie go patrol.

Sędzia – nie bójmy się tego słowa: głupek i buc, niedouk z teorii prawa – miał do wyboru paragraf o naruszeniu prawa i paragraf o znikomej szkodliwości społecznej (tu nawet była społeczna przydatność, potwierdzenie zdolności samo-organizacyjnych wspólnoty). Teoretycy ustroju zaś – niech dalej rozprawiają o tym, jak wspaniale jest w naszej transformacyjno-modernizacyjnej Polsce, samorządność ma szerokie pole do popisu…!

Podobno o tej zbiórce doniósł jakiś pod-urzędnik obecny na tym zebraniu. Zebrani-składkowicze zaś do tego stopnia nie poczuwali się do jakiejkolwiek winy, że potwierdzili donos. Naiwni wyznawcy demokracji lokalnej!

Ale nadal są tacy, którzy mówią, że u nas jest lepiej niż u Łukaszenki…

 

Jan Herman
O mnie Jan Herman

...jaki jestem - nie powiem, ale poczytaj blog... Więcej o mnie znajdziesz w książce Wł. Pawluczuka "Judasz" (autor mnie nie zna, ale trafił w sedno). O czym jest ta książka? O zmaganiu się człowieka z własnym losem, wiecznością, z Panem Bogiem. O miłości, zdradzie, rozpaczy i ukojeniu. Saszka, prosty chłopak z białoruskiej wioski, po rewolucyjnej zawierusze, podczas której doświadczył wszystkiego, wraca w rodzinne strony i próbuje żyć tak jak inni. Ale kiedy spotyka samozwańczego proroka Ilię, staje się jego najwierniejszym uczniem i apostołem... Opowieść o ludzkich głodach - seksualnym i religijnym - o związkach erotyki i polityki, o tłumionej naszej prawdziwej naturze, o nieortodoksyjnej, gnostyckiej i prawosławnej religijności, tajemnicy i manipulacji wreszcie.................................................... UWAGA: ktokolwiek oczekuje, że będę pisał koniecznie o sprawach, które są "na tapecie" i konkurował na tym polu ze znawcami wszystkiego - ten zabłądził. Piszę bowiem dużo, ale o tym najczęściej, co pod skorupą się dzieje, a widać będzie za czas jakiś.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka