Jan Herman Jan Herman
216
BLOG

Peryferia

Jan Herman Jan Herman Polityka Obserwuj notkę 1

Byłem dziś uczestnikiem (biernym) spotkania organizowanego przez Ambasadę Republiki Litwy w Polsce, Fundację im. Heinricha Bölla oraz Polski Instytut Spraw Międzynarodowych - w związku z nadchodzącą litewską prezydencją w Unii Europejskiej (druga połowa przyszłego roku). Tematem było Partnerstwo Wschodnie (z inicjatywy Polski i Szwecji Partnerstwo Wschodnie zakłada zacieśnienie współpracy z Białorusią, Ukrainą, Mołdawią, Gruzją, Azerbejdżanem i Armenią).

Dwaj urzędnicy litewscy, ekspert ormiański oraz ekspertka-aktywistka niemiecka - z powagą wartą sprawy referowali swoje oczekiwania i poglądy w tej sprawie, starannie omijając leżącą pośrodku tego tygla Białoruś. Nie wychylił się nikt poza to, co wiadomo ze starannie preparowanych raportów. Wiadomo, dyplomacja.

Słuchacze tego panelu mieli kilkanaście pytań w tej sprawie, na które otrzymali zgrabne odpowiedzi.

Pluję sobie w brodę (dosłownie, bo ostatnio zapuściłem), że powstrzymałem się od zadania następującego pytania (obowiązywał język angielski): 

- As we can recognize, East and Central Europe and its' affairs is Periphery (outlying area) of Europe and of global politics. What we shall do, to be not?

Bo nie lubię gładkich, odfajkowanych, pełnych duserów spotkań, których wynik jest znany, zanim się rozpoczną.

Jan Herman
O mnie Jan Herman

...jaki jestem - nie powiem, ale poczytaj blog... Więcej o mnie znajdziesz w książce Wł. Pawluczuka "Judasz" (autor mnie nie zna, ale trafił w sedno). O czym jest ta książka? O zmaganiu się człowieka z własnym losem, wiecznością, z Panem Bogiem. O miłości, zdradzie, rozpaczy i ukojeniu. Saszka, prosty chłopak z białoruskiej wioski, po rewolucyjnej zawierusze, podczas której doświadczył wszystkiego, wraca w rodzinne strony i próbuje żyć tak jak inni. Ale kiedy spotyka samozwańczego proroka Ilię, staje się jego najwierniejszym uczniem i apostołem... Opowieść o ludzkich głodach - seksualnym i religijnym - o związkach erotyki i polityki, o tłumionej naszej prawdziwej naturze, o nieortodoksyjnej, gnostyckiej i prawosławnej religijności, tajemnicy i manipulacji wreszcie.................................................... UWAGA: ktokolwiek oczekuje, że będę pisał koniecznie o sprawach, które są "na tapecie" i konkurował na tym polu ze znawcami wszystkiego - ten zabłądził. Piszę bowiem dużo, ale o tym najczęściej, co pod skorupą się dzieje, a widać będzie za czas jakiś.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka