Kilka godzin temu napisałem (wsadziłem też na facebooka):
Mnie to tylko interesuje: czy kolejny akt „seryjnego samobójstwa” oraz informacja o trotylu – to kroki ku prawdzie, czy jakaś gigantyczna manipulacja kosztem Polski, manipulacja jakiejś MATRYCY…?
Podtrzymuję
I dodam: tak się nie robi nawet w polityce rodem z szamba, panie Tusk. Odzyskiwać sondaże trzeba w trudzie, a nie podpuchami.
Och, jak dumny był z szefa jego rzecznik. Majstersztyk!



Komentarze
Pokaż komentarze (3)