menda menda
36
BLOG

Samotność Rokity

menda menda Polityka Obserwuj notkę 6

Jeden z nielicznych polityków ideowych odchodzi od partii, która miast wspólnotą idei, okazała się wspólnotą interesów.

Konserwatywna frazeologia Platformy od kilku już lat jest tylko atrapą konserwatyzmu. Platforma jest dobrze zorganizowaną grupą ludzi o wspólnych interesach, którzy owe interesy objawiające się przepychankami na listach wyborczych i taktycznymi sojuszami, przedkładają nad jakąkolwiek ideologię. To typowa partia polskiego postkomunizmu. Gdy Rokita poparł w wyborach lokalnych Terleckiego, czyli człowieka prawicy, konserwatystę i opozycjonistę demokratycznego, został zrugany za to, że nie przyłączył się do "układu krakowskiego" z pezetpeerowskim aktywistą zamieszanym w ciemne interesy na czele. Teraz, gdy na liście wyborczej otoczyła go chmara bezideowych aparatczyków, postanowił bronić konserwatyzmu Platformy. Przegrał definitywnie.

W takiej partii jak Platforma, człowiek idei jest skazany na samotność i w rezultacie musi przegrać. Najszybciej zrozumiał to jeden z założycieli tej partii - Maciej Płażyński, który ewakuował się z niej jeszcze gdy Rokita błyszczał jako jeden z liderów.

Czy pozbywanie się takich ludzi jak Płażyński, Rokita i Gowin, to czyszczenie pola przed nieuchronną jak się zdaje koalicją z postkomunistami? Czy to nie jest aby rozłożony w czasie, zamortyzowany rozpad partii? Kto w Platformie dziś stanowi "skrzydło konserwatywne"? Niezrównoważony psychicznie Niesiołowski? Jakie poglądy na świat ma Tusk, Komorowski czy Schetyna?

menda
O mnie menda

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka