Jadę sobie spokojnie do Szkoły uczyć dziewczyny rzeczy niepotrzebnych, a tu mi zza węgła plakat wyborczy wyskakuje. Patrzę, oglądam, i nadziwić się nie mogę... Plakat jest LiD'u, ale jakiś taki - za przeproszeniem - lewy...
No więc przyglądam się mu z grubsza - delikwent na plakacie taki tłustawy, nalany, warga dolna wydatna, szczęka tez wysunięta... skóra złoci się świeżą solarką, a i włosy już siwe zupełnie...
Jędruś? Jakże to!!! Tyś nam tę woltę uczynił? Tyś Millera porzucił i Samoobronę?
Ach nieee... to nie Jędruś... to Aleksander Kwaśniewski! Mój Boże... nie poznałem... Naprawdę nie poznałem!
Poczułem się jakiś taki... oszukany... ;)



Komentarze
Pokaż komentarze