
Niedawno ukazała się publikacja podpiętej do NATO "grupy myślicieli" czyli tak zwanej "wpływowej" Rady Atlantyckiej, która wzywa aby wbrew prawu międzynarodowemu Macierewicz rozpoczął wojnę cybernetyczną przeciw poczciwym ludziom w Rosji oraz kremlowskim mediom.
Rada Atlantycka jest zarządzana przez byłego ambasadora USA w Singapurze, który opublikował papier gdzie pisze żeby Polska zarezerwala sobie prawo do ataku na infrastrukturę Rosji jak system transportu publicznego oraz biura kremlowskich agencji prasowych poprzez wojnę elektroniczną.
Papier zachęca Macierewicza do prowadzenia ofensywy cybernetycznej, niekoniecznie w odpowiedzi na ataki cybernetyczne. Tytuł papieru -- "Arming for Deterrence: How Poland and NATO Should Counter a Resurgent Russia." Cieniasy z "Rady Atlantyckiej" podpowiadają Macierewiczowi jakie cele ma atakować, w tym jest moskiewskie metro, elektrownie w Petersburgu i państwowe media.
Korzystanie z internetu w atakach cybernetycznych to nic nowego, jednak ofensywny atak elektroniczny na metro w Moskwie gdzie podróżuje 10 mln ludzi dziennie to tragiczny pomysł podsuwany Macierewiczowi.
Rada Atlantycka chce wpuścić Macierewicza w maliny, bo tu chodzi o poważne pogwałcenie artykułów 51 i 52 Konwencji Genewskiej.
http://blog.root.cz/cybersecurity-help/
https://issuu.com/atlanticcouncil/docs/arming_for_deterrence_web_0719
__ __
Młodzieniec od Macierewicza znów reprezentuje szefa MON
Okazuje się bowiem, że młodzieniec został po cichu... specjalnym przedstawicielem Ministra Obrony Narodowej ds. strategii komunikacji międzynarodowej
http://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/doradca-macierewicza-wraca-w-nowej-roli/cpv0k0r


Komentarze
Pokaż komentarze