poważnie. obwodnicę oddali. garwolińczykom. czekał cały Garwolin na to święto lasu od lipca. i wreszcie się doczekał... jak ja im zazdroszcze. impreza była. górniczo-hutnicza orkiestra dęta zagrała. oficjele byli. flagi były. wiec poparcia był... a nie, zaraz!!!! to o otwarciu trasy łazienkowskiej 22 lipca 1974... jaka to IV RP podobna... ciekawe czy orkiestra dęta zagrała "co ci przypomina, co ci przypomina widok znajomy ten" :)
a swoją drogą... to że obwodnica czekała na wybory od lipca, to by sugerowało, że co poniektórzy wiedzieli juz w lipcu że będą wybory niedługo... czy ja dobrzę kombinuję czy mi się układ na mózg rzucił? albo ci co z układem walczą? a w ogóle to nie jedna i ta sama grupa trzymająca władze?
no, jakieś dygresje mi się wtrąciły... przynajmniej Garwolin skorzystał na wyborach. dobre i to jak na impreze za, o ile pamiętam, jakieś 88 mln pln. i jak tu nie zagłosować na Elżbietę Jakubiak, która jako minister sportu polożyła wielkie zasługi dla Garwolina i podarowała miastu obwodnicę. ja bym serca nie miał żeby jej krzyżyka nie dać. i nie powiem, na obwodnicę też :) ale w sumie szkoda, taki fachowiec się marnuje latając po asfalcie z nozyczkami. i to nie byle jakim asfalcie... 13 km prosty jak stół... a i poprawki zrobione... rdza z barierek usunięta... raj na ziemi.
dobra Garwolin, już się nie czepiam :) miłego śmigania po autostradzie :)
Merkury
ps. kto zna potencjalny terminy oddania do użytku innych obwodnic, stacji kolejowych, wiaduktów drogowych, mostów i placów zabaw to ja poproszę o info. może lepiej przygotuję sie do wyborów :)
ps. Wierzba, dokładnie spod Garwolina, z Warszawy :) a piosekne o Garolinie poprosze :) pozdrawiam :)



Komentarze
Pokaż komentarze (3)