tak na szybko. dlaczego mają obserwować wybory? pomijam to, że członkowstwo w tej organizacji nakłada na nas obowiazek zaproszenia obserwatorów. i to, że nie zapraszając ich robimy sobie bardzo złą opinię w cywilizowanym świecie, stawiając Polskę w gronie tak mądrych przywódców jak Łukaszenka czy Turkmenbasza świetej pamięci.
OBWE nie będzie liczyła głosów. przyczyna dla ktorej powinni byc obecni przy wyborach to kontrola działalności telewizji publicznej. zwłaszcza w sytuacji całkowitego paraliżu KRRiTV spowodowanego startem w wyborach przewodniczącej tego zacnego, ze tak sobie pozwole na ironię, gremium. tak naprawdę nie istnieje w kraju organ nadzorujący kampanię od tej strony. to było primo.
secundo. lista kandydatów do parlamentu zawiera nazwiska nijakiego Ziobro, Wassermana, Macierwewicza. niech każdy sobie rozważy funkcję jakie spełniają ci panowie i znajdzie pięć możliwości wpływania na wynik wyborów. jedna już się objawiła. wycieraczka Wassermana. sprawdziłem, pod moją nic nie było :) do czarnowidzów nie należę, kwity i różne tym podobne gadżety wyborcze były, są i będa, wiec to jest po prostu wpisane w termin "wybory" na całym świecie. przynajmniej tym demokratycznym, gdzie wyniki pewne nie są :) obecność obserwatorów pozwoli uwiarygodnić, bądz podważyć wyniki wyborów na arenie międzynarodowej. tylko tyle.
do tego OBWE jest instytucją międzynarodową, a więc z definicji najbardziej bezstronną z możliwych. oczywiście jeśli wytkną manipulacje opinią publiczną wspomnianym trzem panom, albo nieobiektywizm pani samozwańczej Raczyńskiej z Wołomina to znów zacznie się świete oburzenie naszej nowo wybranej władzy. i znów na arenie międzynarodowej zrobimy z siebie idiotów. a nawet już sie udało. Jan Dziedziczak, pełniący funkcję rzecznika rządu zaliczył Szwajcarie i Stany Zjednoczone do krajów trzeciego świata (zacytuje za GW.28.09.2007 p.9 "OBWE traktuje Polskę jak kraj trzeciego świata").
jeśli OBWE przeszkadza tak bardzo premierowi i ministrom rodzi to pytanie dlaczego. póki co, odpowiedzi wole nie znać.
ciao :*



Komentarze
Pokaż komentarze (5)