Czytam na S24 kolejne notki i komentarze dotyczące filmu z kamery przemysłowej lotniska Okęcie. Filmu który rzekomo pokazuje kłótnię pomiędzy ś.p. mjr. Protasiukiem a ś.p. gen. Błasikiem. Czytam więc te analizy, spekulacje, potwierdzena, zaprzeczenia, gorące dyskusje. Zatem postanowiłem sie i ja zapoznać z rzeczonym materiałem w postaci komentowanego na wszelkie sposoby filmu z Okęcia. Wchodze więc na TVN24.pl i co? Ano nic. Filmu komentowanego na wszelkie możliwe sposoby w blogosferze, po prostu nie ma.
Po ponad 10 miesiącach od katastrofy w Smoleńsku, dziennikarze TVN24 wyciągają "niusa" (kurcze jak ja nie lubię tej nowomody), o kłótni pomiędzy wojskowymi. Kłotni, którą media anonsowały (insynuowały) już jakiś czas temu. Dzielne chłopaki z ITI eksponują informację nie mając żadnych dowodów,a może ich po prostu nie ujawniając. "Szokują" nas tą informacją już po tym jak na jaw wychodza kolejne informacje o zaniedbaniach polskich i rosyjskich urzędników i wojskowych.
Panowie dziennikarze nie krygujcie się. Wrzućcie ten materiał na swoją stronę, żebyśmy mogli zobaczyć jak wygląda kłótnia wojskowego pilota ze zwierzchnikem sił powietrznych.
Dzisiaj NPW szybciej "zdementowała" rewelacje wyrobników dziennikarskich. A Wy ciągle dajecie się wypuszczać jak dzieci! Wstyd. Po kiego tyle notek na temat, który powinien być skomentowany jedynie szyderczym wzruszeniem ramion? Mało mieliście jeszcze dowodów na rzeczywistą rolę organów polskiego państwa, które bynajmniej nie służą jakiemukolwiek wyjaśnieniu Katastrofy Smoleńskiej?