28 obserwujących
299 notek
409k odsłon
  231   0

Porządkująca analiza założeń polityki zagranicznej polskiego rzą

Diagnozy i analizy geopolityczne są warunkiem sukcesu lub klęski polityki zagranicznej każdego kraju. Skutki, czasem mało widocznego błędu, są przyczyną katastrofalnych skutków, niszczących Narody niekiedy w nadspodziewanie szybko. Skutki ślepoty politycznej, brak rzetelnej analizy, niekompletne i błędne informacje, albo po prostu polityka pobożnych życzeń może bardzo szybko zdestabilizować nawet całe kontynanty. Przykładem skutków takiej arogancji są słynne słowa Premiera Neville Chamberlaina, który z dumą obwieścił pokój, który miał być skutkiem konferencji monachijskiej z Adolfem Hitlerem. Brak kontroli nad rzeczywistością i łatwość ulegania iluzjom jest w polityce zastanawiająca od dawna.

Przyjrzyjmy się zwięźle przedstawionym siedmiu grzechom głównym polskiej polityki zagranicznej w zapowiedziach i faktach. Polska polityka zagraniczna musi okrzepnąć po jesiennej zmianie rządu, to prawda, ale ryt przyszłej strategii jest już widoczny. Cała nadzieja w sile oddziaływania rzeczywistości politycznej, która niewątpliwie zweryfikuje piękne złudzenia rządu, liczącego na zbiorowe zauroczenie jego wdziękiem i niesłychaną kulturą w kontaktach dyplomatycznych. Niewątpliwie nadzieja na powszechne poparcie całego społeczeństwa dodaje rządowi skrzydeł. Ale bez żartów 

Przejrzyjmy systematycznie katalog najbardziej elementarnych podstaw wyjściowych polskiej geopolityki, widocznych w połowie grudnia 2007 roku.

Potęga Rosji – doświadczenie historyczne naszego aktualnego rządu wskazuje dobitnie, że od dwustu lat Rosja jest Światowym mocarstwem i potęgą, należy więc wszystkimi siłami  błagać ją o łaskę i przychylność, stare polskie przysłowie daje jasną wskazówkę, pokorne cielę dwie matki ssie. Matka Rosja i Matka Angela.
Potrzebna jest niestety drastyczna korekta, aktualnej wiedzy o rozmiarach tej potęgi. Obiektywne pomiary realnych parametrów gospodarczych, wojskowych i politycznych Rosji wskazują, że jej potęga jest niewiele większa od holenderskiej. Proponowałbym skorygowanie informacji o tej potędze, ewentualnie uzupełnienie jej o odpowiedni przymiotnik.

Jest to jednak pierwszy poważny błąd - w ocenie siły gry partnera geopolitycznego

Polityka „pokorne cielę dwie matki ssie” – Zarówno Niemcy jak i Rosjanie mają niezwykłe uszanowanie do siły i stanowczości w asertywnym stawianiu spraw i niezłomnym prowadzeniu polityki, która jest rozumiana jako długoterminowa, pełna poświęcenia, wierna i konsekwentna walka o własny interes narodowy. Szacunek budzi tylko taka, męska postawa. Postawa pokornego cielęcia budzi więc w naturalny sposób obrzydzenie i lekceważenie.
Znowu błąd, wywołujący skutek odwrotny od zamierzonego.

Bezpieczeństwo energetyczne   Pierwszy błąd, mniejszy. Ten błąd jest najprawdopodobniej skutkiem nieumiarkowanej wiary w potęgę imperium rosyjskiego. W tytule tego akapitu jest link, którym odsyłam do ścieżki poszukiwań, śladem „Raportu Gonczara”. Okazuje się, że Rosja w 2007 roku nie ma własnego gazu, handluje cudzym. Cudownie oszukuje Europę, sprzedając jej wyłącznie jako pośrednik (sic!) gaz z Kazachstanu. Okazuje się, że nie wystarczy mieć „ogromne zasoby wszelkich bogactw pod ziemią”. Do tych bogactw należy się jeszcze dokopać, umieć je wykopać i dostarczyć do odbiorcy. Stan rosyjskich rurociągów i magazynów ropy i gazu „Transnieftu” jest zły. Tyle w tej recenzji. Więcej się nie zmieści.

Bezpieczeństwo energetyczne – Drugi błąd, większy. Ten błąd jest najprawdopodobniej skutkiem nieumiarkowanego braku zainteresowania tym, co w cywilizacji XXI wieku jest ważne i aktualne. Stanowczo, wyłączne poleganie na mądrości Władysława Bartoszewskiego i Bronisława Geremka może prowadzić tylko do krótkoterminowej satysfakcji Adama Michnika.
Kiedy jednak Adam razem z Jurkiem i Andrzejem zorientują się, że na tym nieco przesadzonym zaufaniu Oni zaczynają tracić pieniądze, to poszczują Waltera z tym drugim i wtedy Platformę Smolar będzie ze ściany zeskrobywał.
Znowu w tytule tego akapitu zamieszczam po raz chyba trzeci, albo szósty, link przeznaczony dla Alfreda Kujota.
Link do informacji potwierdzającej istnienie gazohydratów, jako nowego, prawie nieznanego światowej opinii publicznej nośnika energii, który zgodnie z bardzo poważnymi badaniami amerykańskimi, pozwolił już teraz, do 2007 roku, na udokumentowanie źródeł energii dla gospodarki USA, wystarczającejna najbliższe 2000 lat (słownie: dwa tysiące lat).
Szacowane zasoby światowe, powinny zaspokoić ziemskie zapotrzebowanie na około trzy tysiące lat – (cyframi: 3.000 lat). Jest to niezwykle wyraźny sygnał do zmiany strategicznych podstaw do myślenia o bezpieczeństwie energetycznym gospodarki Świata i gospodarek narodowych. Jak się okazuje, przy tym kryterium rozważań strategicznych, najpotrzebniejszą Polsce inwestycją okazuje się być terminal gazowy w Szczecinie.
Nie jest sympatyczne dla rządu PO, bo jest to pomysł kaczystowski.
A co kaczystowskie hańbi platformę i musi być wyzamiatane. Niestety, akurat w tym przypadku to zamiatanie jest dywersją przeciwko najżywotniejszym polskim interesom.
Jest to już czwarty strategiczny błąd. Nie uwzględnianie tej projekcji może mieć całkowicie DEZORIENTUJĄCE skutki dla ...

Lubię to! Skomentuj38 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale