odwagi by przyjąć podaną dłoń od niedawnego pupila i zmierzyć się z nim w prawyborach?
Panowie J.Kurski i Z.Ziobro mają tyle cierpliwości, że jeszcze rękę do J.Kaczyńskiego wyciągają. Wielce prawdopodobne, iż niebawem jedynym miejscem godnym ręki prezesa zostanie już tylko jego nocnik, a wtedy ratunku Panie Tusk.



Komentarze
Pokaż komentarze (6)