Najlepsza metoda „na Sawickiego”,
dziś w Trójce gardłującego do nieprzytomności jak zwykle posła Brudzińskiego załatwił kilkoma zdaniami, wypowiedzianymi ze spokojem i kulturą, były minister rolnictwa Pan Marek Sawicki, a mianowicie wyjaśnił, że PiS w zdobywaniu funduszy na rolnictwo nigdy nie miał żadnych udziałów, a to co za ich rządów do Polski dotarło nigdy przez nich nie zostało nawet uruchomione.
Następnie Brudziński przez jakieś trzy minuty się nie odzywał, to jest rekord świata, a potem jak już otarł ten deszcz klepał stałe formułki „wina Tuska”.
Może dobrze, że te pieniacze wciskają się do wszystkich mediów, ale z drugiej strony powinno być więcej takich jak Pan Marek Sawicki, potrafiących ze spokojem wyjaśnić łgarstwa.



Komentarze
Pokaż komentarze (9)