Kanon etykiety także rozkwita.
Pośpieszył się, jak sam od tytułu zdiagnozował, ten bez czci i honoru, ale o co chodzi z tym „pospieszył się”.
Tak sobie pomlaskują
„To juz zbrodni nie wolno nazwac zbrodnia? Nalezy czekac az zbrodniarza ruszy sumienie, rozplacze sie i sie przyzna?
Jak dla mnie, takie postawienie sprawy, to wlasnie sukinsynstwo.”
„moim zdaniem sie pospieszyl choc po ludzku go oczywiscie rozumiem”
Kto zechce znajdzie bo to „czas sukinsynów”.
Kanon to kanon, no to puszczam wodze.
Nie jest dobrze , że sukinsyna atakują, a że sukinsyny tym bardziej.
Sukinsyn sukinsyna zrozumie, ale żeby tak po matce bez czci i godności tak sukinsynem wprost w sedno dobijać?
Zbieram wodze.
Nawet jak się pośpieszył, czy też pospieszył, nie przeprosi „czas sukinsynów”.
Informuję ewentualnych zdziwionych, podobieństwo do sukinsynów jest zupełnie przypadkowe.
Dalsze próby sikania na nogawki będą podejmowane aż do udowodnienia, że nogawka podlegająca próbom osikana jest nogawką trafioną i powinna się do wszystkiego co zawierają siki przyznać.



Komentarze
Pokaż komentarze (22)