No nie mogę, wycieraczka do trzepanie, albo świński łeb, taka swojska wolska mafia, wybór dowolny i tak darcie łacha w stylu wiodącego kodu kulturowego i złachanych wartości.
Jarosław oko puszcza do Camerona, wicie rozumicie, no poświęcam się, ciemny lud kupi, wszelkie własne wartości poświęcam i niech to wygląda, że coś dla Polski zrobię, poświęcę interes PiSu nawet, rozedrę szaty ludu mój.
A te, te, te, ………, bleee i kupa wszelaka, no co te one znienawidzone mi teraz uczyniły!
Obiecany od wielu miesięcy Trybunał Stanu mi chcą ten tego.
Jak powiedział, co wiedział, czy może świński łeb premieroprezydentu pod kołdrę załadował złotousty rzecznik Hofman, Jarozbaw poświęcił własne „MLASK”, czyli być może nawet zagroził najżywotniejszym interesom PiSu, żeby się przed Trybunałem wyślizgać i co, no i co?
Wreszcie! Niech to będzie wotum nieufności dla Jarozbawa i PiSu!



Komentarze
Pokaż komentarze (4)