Michalki Michalki
569
BLOG

„Donald, matole…” korzeniem patriotyzmu

Michalki Michalki Polityka Obserwuj notkę 7

 

 

 

Wyjaśnię na wstępie, żeby nie było, to korzeń, który pieści obelżywa urbanista, tak, tak, to ta mistrzyni od łgarskiego łkania o bitym pisowskim dziecku.

Zacytuję nowe, promowane oczywiście Himalaje apologetki kibolstwa i obrończyni stadionowego chuligana, który wsławił się między innymi biciem po twarzy innego kibica,

„Dlaczego ten młody człowiek ciągle siedzi? Ależ to proste jak budowa cepa! Doprawdy, hasło „Donald, matole...” nie jest tego powodem. To hasło stało się tylko zapalnikiem pewnego wybuchu. Spowodowało mianowicie, że brać kibicowska wzniosła się ponad podziały i zaczęła tworzyć wspólnotę w oparciu o pewne korzenie .”.

Dalej jest jeszcze lepiej, prostackie hop, hop, hop, obelżywa wlecze z paralelą patriotyzmu wikłając w to nawet Piłsudskiego i KK.

Parafrazując pieszczone hasło, obelżywa urbanisto, mat…, jak Tobie kibol  oko podbije, bo hormony, czy inne piwko, to mu podziękuj serdecznie, wszak to będzie też Twoja zasługa i staranie by konsekwencji za to nie ponosił żadnej i do boju, znaczy się hop, hop, hop patrioto mu powiedz .

W sumie dymi obelżywa, tyle smrodu jeszcze będzie z tych wypływających metod pogonionej wpół do czwartej,  kibolami  i zachwycaniem się tym prostactwem „Donald, matole...” myśli siedzenie ratować?  No to gratuluję  :)

Michalki
O mnie Michalki

staram się

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka