0 obserwujących
3 notki
4093 odsłony
503 odsłony

Kryzys w Zjednoczonej Prawicy. Opozycja popełnia błąd

P. Tracz/ KPRM (P. Tracz/ Chancellery of the Prime Minister of Poland)
P. Tracz/ KPRM (P. Tracz/ Chancellery of the Prime Minister of Poland)
Wykop Skomentuj6

Z perspektywy opozycji konflikt w Zjednoczonej Prawicy jest dla niej prezentem. Takowych w ostatnich latach nie było, a nawet jeśli, to obóz rządzący sprawnie je zamiatał pod dywan. 2 miliardy złotych przeznaczonych na tzw. Telewizję Publiczną, środkowy palec posłanki Joanny Lichockiej, wydane 70 milionów złotych na wybory, które się nie odbyły, niezrozumiałe decyzje związane z pandemią koronawirusa, obsadzanie stanowisk w Spółkach Skarbu Państwa swoimi rodzinami. Za każdym razem PIS wychodził z tych afer, bo tak należy je określić, obronną ręką, w zasadzie można dojść do wniosku, że czasami z pomocą opozycji. Bo przecież Prezydent Andrzej Duda został wybrany na drugą kadencję, a poparcie PIS w sondażach wciąż utrzymuje się na poziomie ok. 40%. Dziś, w ramach kryzysu w rządowej koalicji, opozycję czeka kolejny sprawdzian. Należy postawić pytanie, czy liderzy opozycji podążą słowami Donalda Tuska, czy jednak chęć wyjścia przed szereg zwycięży.


Słowa Donalda Tuska odnośnie kryzysu w koalicji PIS-Solidarna Polska-Porozumienie były jak najbardziej słuszne. A właściwie jego rada dla opozycji, jak należy w tej sytuacji się zachować.

Gdy twój przeciwnik zaczyna popełniać błędy, to mu nie przeszkadzaj, nie wtrącaj się.

Będąc szczerym, jestem zdziwiony ogromnym poklaskiem tych słów. Chyba każdy zgodzi się ze stwierdzeniem, że są one oczywistością. I tutaj pojawia się problem, bo nie dla wszystkich są one oczywiste. Kiedy po raz kolejny wydaje się, że opozycja otrzymała prezent od PIS-u i tylko jej własna głupota mogłaby to zepsuć, właśnie to się dzieje. Zapowiedzenie złożenia wotum nieufności wobec Zbigniewa Ziobro przez Koalicję Obywatelską, traktuję jako błąd. Zresztą sądząc po odbiorze zwolenników KO tej decyzji, nie znajduje się w mniejszości. Krytyka tego pomysłu jest w pełni zrozumiała, zamiast milczenia i oddania pola rządzącej koalicji, aby ta we własnym gronie pokłóciła się jeszcze bardziej i popełniała kolejne błędy, mogące doprowadzić do rządu mniejszościowego, Koalicja Obywatelska wyciąga do władzy pomocną dłoń. Aby zrozumieć, jak bardzo nieprzemyślana była to decyzja, należy przywołać słowa Marszałka Senatu, Tomasza Grodzkiego, poprzedzające konferencję KO w sprawie wniosku o wotum nieufności.

 Byłbym przeciwny, bo Zbigniew Ziobro jednak sprzeciwił się temu, żeby weszła pod głosowanie ustawa o bezkarności urzędników, czyli że prawo nie obowiązuje wszystkich. Wtedy sygnał puszczony byłby zły, że jest wotum nieufności wobec kogoś, kto położył tamę ustawie bezkarnościowej i powstałby fałszywy obraz, że Ziobro jest zły, a reszta rządu jest dobra.

Działania Platformy Obywatelskiej w tej sprawie nie tylko spotkały się z krytyką ze strony jej zwolenników. Duże grono polityków związanych z partią nie rozumie tej decyzji, jak chociażby senator Adam Szejnfeld , który w mediach społecznościowych stwierdził, że "przewrócił się",  jak dowiedział się o decyzji kierownictwa. Ow wniosek o wotum nieufności może sprawić, że koalicjanci zjednoczą się i wspólnymi siłami go odrzucą. To będzie kolejnym, tym razem pozytywnym argumentem w rozmowach na linii Kaczyński-Ziobro. Obóz rządzący może się w takiej sytuacji zjednoczyć. Ponadto w tej chwili bardzo trudno byłoby o uzyskanie większości, aby wniosek ten został przegłosowany. Czy ktoś jest naprawdę aż tak naiwny, że posłowie PIS-u wraz z Platformą opowiedzieliby się przeciwko Ziobrze? Dlaczego więc KO zdecydowała się na taki ruch, jaki cel jej przyświecał?

Naturalnym byłoby zajęcie się innymi sprawami, zdecydowanie ważniejszymi dla Polaków. Zaproponowanie nowych rozwiązań, przedstawienie nowych pomysłów. Wystarczyło więc po prostu milczeć i nie przeszkadzać, jak wskazywał Donald Tusk. Czy zatem możemy już mówić o kolejnym z rzędu oblanym sprawdzianie dla opozycji? Tak, zdecydowanie. Czy jest już za późno, aby odkręcić tę akcję? Prawdopodobnie tak. Zwolennikom opozycji pozostała nadzieja, że w KO nastąpi refleksja i pomysł ten zostanie wycofany. Liderzy opozycji powinni usiąść do rozmów i wypracować jeden wspólny kierunek w tej sprawie.





Wykop Skomentuj6
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka