1 obserwujący
92 notki
45k odsłon
  1132   0

Wybiło szambo

Piątkowy wypadek z udziałem kolumny rządowej, spowodował mnóstwo komentarzy, począwszy od tych bardziej poważnych a skończywszy na kompletnym ścieku wulgaryzmów czy wręcz życzeń śmierci dla szefowej rządu. Takie wydarzenie, podobnie jak kilka innych z udziałem członków Rady Ministrów czy Prezydenta RP, powoduje pojawienie się szczurów, którzy swoim jadem i nienawiścią próbują oblepić innych. Nasuwa się pytanie o kondycję moralną Polaków, a może nawet o to czy wszyscy mieszkańcy naszego kraju są jeszcze ludźmi, czy też ulegli zupełnemu odczłowieczeniu. 

Polska jak nigdy jest podzielona politycznie pomiędzy dwa silnie okopane obozy: PiS i anty-PiS. Gdzieś tam pomiędzy przewija się Kosiniak-Kamysz ze swoim zielonym stronnictwem, czasem wyskoczy też Kukiz ze swoim ruchem. Ale nawet i oni są zapisywani do obu obozów. Cały kraj jest przepołowiony zasiekami nienawiści i wzajemnej pogardy. Nawet w rodzinach nie można już rozmawiać na polityczne tematy, bo nigdy nie wiadomo czy ktoś nie poczuje się urażony. Doszliśmy chyba już do ściany, pytanie co kryje się poza nią....

Olbrzymie ilości śmierdzącego szamba jakie rozlało się szerokim strumieniem od ostatniego piątku porażają tym bardziej, że często wylewane jest ono przez osoby niezmiernie często pouczające innych jako "oświeceni" Europejczycy i piewcy demokracji. Szczególnie mocno zabolało te osoby określenie "gorszy sort" - patrząc jednak na używany przez nich język przy takich zdarzeniach jak piątkowy wypadek z udziałem premier Beaty Szydło, trudno nie przyznać racji autorowi tego pojęcia. Wciąż mam nadzieję, że przyjdzie opanowanie dla tych wszystkich, którzy w obelżywy sposób życzą innym śmierci i żałują, że ona ich nie spotkała. Takie zachowanie stanowi zaprzeczenie człowieczeństwa i powinno wykluczać z prawa zabierania głosu w debacie publicznej. 

Możemy się różnić politycznie między sobą i to jest zupełnie naturalne w demokracji, ale w chwili gdy zaczynamy rozmawiać epitetami, to już nie jest rozmowa a babranie się w gównie. A przecież miejscem szamba jest oczyszczalnia...W życiu publicznym nie ma miejsca dla osób o mentalności i języku menela. 

Lubię to! Skomentuj6 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości