ekonomista  grosik ekonomista grosik
243
BLOG

Epitafium dla "bohatera", czy tylko "bohatera"?, oto jest pytanie!

ekonomista  grosik ekonomista grosik Historia Obserwuj temat Obserwuj notkę 0
Sam Władysław Bartoszewski mówił: "NIE DAJMY SIĘ ZWIEŚĆ!"
- więc?

Epitafium dla "bohatera", czy tylko "bohatera"?, oto jest pytanie!

O umarłych nie wolno jest kłamać, oczerniać ich bezpodstawnie, ale wolno jest; mówić i pisać PRAWDĘ, dociekać PRAWDY, bo tylko PRAWDA ma sens dla historii ludzi, ich dziejów oraz ich bohaterów, a także zdrajców i morderców, bo tych w historii ludzkości, jest najwięcej!
"Umarł król, niech żyje król" – więc, rzućmy ciut światła na losy naszego "bohatera" narodowego; śp. maturzysty Władysława Bartoszewskiego odznaczonego Orderem Orła Białego, który rzekł: "POLACY, TO OCHRZCZONY MOTŁOCH!".
Wł. Bartoszewskiego, jakoby zwolniono z Oświęcimia po kilku miesiącach, tj; dokładnie dn. 8 kwietnia 1941 roku, co wówczas było wydarzeniem niespotykanym w obozach zagłady. Natomiast rotmistrzowi Witoldowi Pileckiemu, dopiero po ponad 2 latach udało się czmychnąć z Auschwitz-Birkenau, a dokładnie; dn. 27 kwietnia 1943 roku i rotmistrzowi Pileckiemu nie nadano Orderu Orła Białego, bo nie miał siostry związanej z SS-szwabem i nie wyszedł z Auschwitz-Birkenau, a uciekł, a tak nie wolno; nie, nie!
W końcu, to z tego co wiem, to sam Wł. Bartoszewski odmówił nadania rotmistrzowi Witoldowi Pileckiemu Orderu: Orła Białego! Nadał Order: Orła Białego rotmistrzowi Pileckiemu dopiero, śp. Prezydent IV RP Lech Aleksander Kaczyński! I jak tu mówić i pisać, o równym traktowaniu więźniów przez SS-manów w Auschwitz-Birkenau i później ich odznaczaniu przez najwyższe władze w Polsce?!
Powiadają byli więźniowie, że z Auschwitz-Birkenau można było wyjść; to prawda, ale tylko i wyłącznie przez komin krematorium, bo jak się przeleciało przez ruszta, to i tak delikwent musiał stać w kolejce do ponownego wsadu, nawet dla takich chudzielców nie było żadnych ulg czy przywilejów w postaci otwartej bramy na świat zewnętrzny! A jak to się udało śp. Wł. Bartoszewskiemu?, tej PRAWDY, nigdzie nie mogę znaleźć, są tylko; poszlaki, domniemania, fałszywa biografia; tak samo, jak i biografii o jego rodzinie i ich korzeniach, bo na pewno nie są one polskie, co było widać dość wyraźnie po fizjonomii, jakoby; naszego "bohatera"  narodowego!
Według samego Bartoszewskiego, który powiadał; "zwolnienie zawdzięczam przyjaciołom z Polskiego Czerwonego Krzyża, a powodem łaskawości SS-manów była ich jakoby decyzja, czyli; zauważyli, że u Bartoszewskiego nastąpił w wyniku dietetycznego odżywiania i braku stosowania do obiadków surówek w obozie, zły stan zdrowia Wł. Bartoszewskiego", co jest bzdurą na resorach: SS-mani z Auschwitz-Birkenau, akurat przejmowali się zdrowiem więźniów czy ich złym stanem, a zwłaszcza tych pochodzenia żydowskiego, których Reichsführer-SS i szef gestapo Heinrich Himmler, kazał; gazować, gazować, gazować, a później; palić, palić, palić, bo zimno!
Reichsführer-SS i szef gestapo Heinrich Himmler Żydów po prostu, nienawidził, sam nie wiedząc dlaczego, i to akurat wybrańców Jahwe, spokrewnionych z samym jego führerem, a może dlatego?, o ile wiedział o tym spokrewnieniu führera z Żydami!
"Creech z Georgetown University w Waszyngtonie, pracownik administracji Białego Domu; istnieje świadek, który przeżył Oświęcim i twierdzi, że Bartoszewski był kolaborantem Gestapo. Świadek opowiadał, że spotkał się z Bartoszewskim w Oświęcimiu, znał m.in. szczegóły na temat wykształcenia Bartoszewskiego. Twierdził, że za sprawą Bartoszewskiego i 14 innych donosicieli, którzy opuścili Oświęcim (nota bene pociągiem pierwszej klasy) zlikwidowano 21 wysokich rangą AK-owców!".
Jeżeli to jest prawdą, to marnie wygląda ten nasz; "narodowy bohater" z Oświęcimia, tak lansowany przez partię PO i odznaczony najstarszym i najwyższym odznaczeniem Polskim, jaki jest Order: Orła Białego, którym odznaczano bardzo zasłużonych kawalerów i damy, a to ponoć nie wszystko o Bartoszewskim i o tym, co dla Polaków zrobił złego!
Sam śp. Bartoszewski twierdził: "PODCZAS OKUPACJI BARDZIEJ BAŁEM SIĘ POLAKÓW, JAK NIEMCÓW!".
Fakt, bo to były polskie obozy zagłady, jak to twierdzą teraz Żydzi i administracja prezydenta Obamy w USA, a nawet sam prezydent Obama!
O czym to świadczy?, o polskich korzeniach i polskości tego człowieka, odznaczonego najwyższym polskim odznaczeniem Orderem: Orła Białego?, przecież on tego Orła olewał, wywyższając Niemców ponad Polakami, dlatego władze niemieckie otworzyły swoje serca przed Bartoszewskim, który ich się w ogóle nie bał, nawet będąc w Auschwitz-Birkenau! Niemców Bartoszewski zawsze bronił i im wybaczał, aż do swojej "bohaterskiej" śmierci! Bartoszewski kochał karierę, kochał Niemców, ale z tego co mówił wcale nie wynika, że kochał też Polskę i Polaków: "PODCZAS OKUPACJI BARDZIEJ BAŁEM SIĘ POLAKÓW, JAK NIEMCÓW!", hmm; z tych słów śp. Wł. Bartoszewskiego jasno wynika, że jego przyjaciółmi byli potomkowie: SS-manów, gestapo, wermachtu, a żaden uczciwy Polak na pewno do nich nie należał, bo by się szczycił tym tak, jak śp. Wł. Bartoszewski!
No, może Donald Tusk, tak lubiany przez Bartoszewskiego ze wzajemnością – wszak, dziadek Donalda Tuska był z Wermachtem w Rosji sowieckiej na wycieczce turystyczno-krajoznawczej, nie z własnej woli; nie, nie, tak myśleć wam nie wolno! Niemcy go wzięli, tylko na naocznego świadka, że sowietom krzywdy nie robili, ani rosyjskiemu społeczeństwu; brnąc w śniegu i mrozie, ku Moskwie!
Teraz władze Rosji nagrodzili za lanie dane hitlerowcom pod Moskwą i Kurskiem, byłego kanclerza Niemiec Gerharda Schrödera; jest on w radach nadzorczych rosyjskich spółek ropy i gazu, kontrolując ich zarządy; Schröder zgodził się na danie Putinowi z okazji urodzin kilkukilometrowego odcinka rurociągu z przepływającą ropą naftową, za co Putin dał mu posmakować, kilka kubków domowej roboty bimbru z cebulą i sałem na zakąskę oraz czarnym chlebem – cud, miód w ustach! :-)))
A Donald Tusk?, cóż – rozwalił polską gospodarkę i zadłużył Polskę na biliony zł. i stał się najbogatszym emigrantem z Polski w UE oraz przewodniczącym przez protekcję Angeli Merkel w RE, jak widać - nie zapomina się o zasługach dziadka dla Niemców; nie, nie!
Ale wróćmy do tematu:
"Ów świadek jest przekonany, że Bartoszewski był konfidentem Gestapo. Fakty te potwierdził w rozmowie ze mną; pisze Józef Rosołowski Prezes Polskiego Związku Byłych Więźniów Politycznych Hitlerowskich Więzień i Obozów Koncentracyjnych, były wieloletni więzień niemieckich obozów zagłady.".
"Nikogo nie zwalniano z Auschwitz, przynajmniej nie uczciwych ludzi, co innego kolaboranci Gestapo” – odpowiedział Józef Rosołowski na moje zapytanie w czasie cyklicznego spotkania edukacyjnego z młodzieżą z Izraela w Muzeum "Galicja" w Krakowie, w marcu 2012 roku, dotyczące zwolnienia Władysława Bartoszewskiego z Auschwitz. Bartoszewski jest chyba jedynym w Polsce człowiekiem, który siedział za AK, ale w AK nigdy nie był.".
Dlaczego byli żołnierze i partyzanci z AK, tego nie ujawnili wszystkim Polakom?, czego lub kogo się bali?, kto i czym ich zastraszył?!
Wiele pytań, zero odpowiedzi ...
Ten artykuł, którym chcę oczy otworzyć Polakom na naszych, jakoby narodowych "bohaterów", którzy nigdy nimi nie byli, a wręcz szkalowali Polaków i Polskę, napisałem m.in. w oparciu, o opracowanie: Aleksandra Szumańskiego z Toronto. Mam nadzieję, że to was obudzi i zaczniecie szukać PRAWDY, o wszystkich tych "bohaterach", którzy leżą niesłusznie na Powązkach w Alei Zasłużonych dla Polski i narodu polskiego, a tylko tacy tam winni spoczywać w pokoju i spokoju!

 

skromny - kochający wiedzę, i ludzi tolerancyjnych i zniesmaczony łamaniem Konstytucji RP, tj:  Art.  54. [Wolność słowa] 1. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. 2. Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane. Ustawa może wprowadzić obowiązek uprzedniego uzyskania koncesji na prowadzenie stacji radiowej lub telewizyjnej. ...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura