MikeKubus
Actus hominis, non dignitas iudicetur
3 obserwujących
11 notek
6674 odsłony
277 odsłon

Trump Says China

Wykop Skomentuj5

         

Jeśli Chińczykom uda się dogadać z Indiami, rozszerzą manewr z Morzem Chińskim na Ocean Indyjski i stworzą strefę "niedostępną dla Ameryki' i w ten sposób połączą "kolonie" z Afryki i tamte państwa z terytorium Chin, bez ryzyka i szantażu ze strony USA, a USA w myśl starej doktryny im ten manewr ułatwiają. A biorąc pod uwagę ambicje Brazylii i niechęć sporej części Ameryki południowej do USA, oraz kolej budowaną przez Chiny w Afryce łączącą wschód z zachodem z czasem spróbują, powtórzyć podobny ruch w odniesieniu do południowego Atlantyku, a USA będą pilnowały Oceanu Spokojnego po którym nikt nie będzie miał interesu pływać. A Chińczycy stworzą strefą wspólnego handlu najludniejszych regionów świata, które są blokowane szklanym sufitem stworzonym przez zachodnie korporacje, a utrzymywany siłą US Army i represji ze strony MFW itp. Dodatkowo Chińczycy budują projekt jednej drogi jednego pasa, by rozbić jedność zachodu, bo dominującą pozycja USA, to nie tylko ich armia, ale też wspólna dominacja gospodarcza UE i USA nad resztą i tak, to jest postrzegane z zewnątrz. UE rzuciła się na to jak spragniony na pustyni biegnący w kierunku oazy, tyle że to fatamorgana, a realny cel Chin, to Bliski Wschód i ropa, oraz Afryka. Jeśli Europa nie wyjdzie Chinom naprzeciw i nie wybuduje swojego pasa i swojej drogi, to faktycznie powstanie projekt jednokierunkowego przepływu towarów, ale tylko do czasu. Bo jeżeli Chinom uda się zdetronizować USA, to naturalnym konkurentem dla nich stanie się UE, (o ile ta nie stanie się przypadkową ofiarą w konflikcie, bo niestety ma duże szanse na to...), więc Chiny grając wielką grę, to już planują taki rozwój wypadków, dlatego ruch w kierunku Azji Centralnej i "Czarna Afryka", by ograniczyć ewt. strefy rozwoju dla Europy, której zostanie Afryka Północna i ewt. Ukraina, może Gruzja, oraz niepewna Rosja, która będzie de facto kontrolować Europę przez dostawy surowców, których w Europie brak. Rosja też ładnie rozgrywa marzenia Niemców o ich Lebensraumie wyśnione jeszcze wcześniej niż doktryna USA o dominacji na Pacyfiku i jakie to miał i ma znaczenie dla ich potęgi, a znaczenie miał, tylko handel idący przez kanał Panamski wzdłuż zachodniego wybrzeża do Azji i z powrotem na wschodnie wybrzeże i do Europy. Powinna przestać śnić snem Niemców sprzed dwóch wieków prawie, a wyjść Chinom na spotkanie budując własny szlak do Azji przez Turcję i Iran, oraz przez Ukrainę wzdłuż brzegów Morza Czarnego do sera Azji, bo tylko tak nie stanie się zakładniczką Rosji i jej kaprysów. Drugi kierunek, to wykorzystanie wpływów Hiszpanii (ed. Niemiec i Francji) w Ameryce Płd., tu akurat jest lepiej, w sumie ciekawy fakt Hiszpania przyjmuje tak samo dużo imigrantów z Ameryki, jak Polska z Ukrainy, a oba kraje jeszcze dwa trzy lata temu borykały się z bezrobociem i perspektywami rozwoju. A trzeci kierunek, to Afryka Pł, gdzie niestety po arabskiej wiośnie europejskie wpływy się pogorszyły. Jeżeli Chinom uda się wyłączyć Ocean Indyjski w trójkącie Azja - Afryka - Australia ( choć raczej bez Australii, ta jednak siedzi głęboko w systemie zachodnim, a w zasadzie w samym jądrze opartym o kraje anglosaskie, USA,WB,Kanada, Australia, NZ- Five Eyes), to znaczenie Pacyfiku radykalnie spadnie, bo Ameryka Południowa będzie wolała popłynąć do Afryki i dalej do Chin, niż "bujać" się po sadzawce wuja Sama, bardzo dużej sadzawce...



          To komentarz, który napisałem z dwa, trzy lata temu, jeśli dobrze pamiętam, to był on w odniesieniu do artykułu o BRICS, jeszcze przed wyborem Bolsonaro w Brazylii. 

        Wracam do niego, bo w zasadzie jest nadal aktualny i może nawet łatwiej go zrozumieć w obecnej chwili, bo różowe okulary, w których Europa oglądała Chiny już spadły, a jeśli nie to przynajmniej sunęły się na nosie i zaczynamy widzieć Chiny w prawdziwych barwach. 


        By zrozumieć to, co napisałem w tym komentarzu, trzeba parę rzeczy rozwinąć: 



To mapa przyjęta przez Chińską Administrację Arktyczną i Antarktyczną, a mapa powstała 2002 roku, (tak, już wtedy mieli takie plany), autorstwa Hao Xiaoguang.

image

(Jak widać, Ocean Indyjski jest w centrum chińskiego świata, razem z tą mapą opublikowano, podobną, ale tam biegun północny jest w centrum). 

image




"Jest to "Przewrót kopernikański", jak stwierdził Hao dla chińskiej telewizji. (...)

Ale najbardziej dumny jest, jak dodał, z wykorzystania nowego spojrzenia przez Ludową Armię Wyzwolenia w służbie obrony narodowej. (Pomogło to, według chińskich mediów, poprawić zasięg konstelacji satelitów drugiej generacji systemu BeiDou - rywala GPS). Widać, że najkrótsza droga do Nowego Jorku przebiega przez Ocean Arktyczny. Dla samolotu, czy pocisku w przypadku konfliktu." (patrz mapę wyżej)

Wykop Skomentuj5
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka