W komisji Putina potrzebna jest JEDNA zaufana osoba z Polski która ma coś potwierdzić. Konkretnie dla potwierdzenia identyfikacji jednego głosu z "wyczyszczonej" przez specjalistów Putina czarnej skrzynki.
"Etap dowodowy śledztwa dotyczącego tragedii smoleńskiej jest bliski zamknięcia. Do jego zakończenia potrzebne jest tylko potwierdzenie identyfikacji jednego głosu - powiedział w czwartek szef MSWiA Jerzy Miller, stojący na czele komisji wyjaśniającej okoliczności katastrofy Tu-154.
- Etap dowodowy jest bliski zamknięcia. Potrzebny jest przyjazd do Moskwy jednej osoby z Polski dla potwierdzenia identyfikacji jednego głosu - powiedział Miller. Chodzi o jeden z głosów zarejestrowanych przez czarną skrzynkę samolotu.
Miller dodał, że przyjazd tej osoby nastąpi w najbliższym czasie.
Według szefa MSWiA "analiza zawartości skrzynek została poddana takiej obróbce, że można by powiedzieć, że została zakończona, gdyby nie potrzeba identyfikacji tego jednego głosu".
Jak powiedział, sam nie zapoznawał się z zawartością czarnych skrzynek."
Wiecej:
http://www.tvn24.pl/0,1655157,0,1,miller-brakuje-identyfikacji-jednego-glosu,wiadomosc.html


Komentarze
Pokaż komentarze (2)