Mirosław Włodarczyk Mirosław Włodarczyk
286
BLOG

Wspólnie zbudujmy nasz kościół

Mirosław Włodarczyk Mirosław Włodarczyk Polityka Obserwuj notkę 3

  

Zgodnie z przewidywaniami Regionalna Izba Obrachunkowa uchyliła decyzję Rady Miasta Kraśnik w sprawie finansowania budowy dachu na kościele p.w. Matki Bożej Bolesnej. Na tym tle powstało w naszym mieście wiele nieporozumień, kłótni oraz wzajemnych oskarżeń. Warto tutaj raz jeszcze wspomnieć, że wszystko zaczęło się od decyzji radnych, którzy, pomimo opinii radcy prawnego Urzędu Miasta, stwierdzającej, że finansowanie budowy dachu na kościele nie należy do zadań gminy, podjęli jednak decyzję o włączeniu tego wniosku do głosowania w ramach budżetu obywatelskiego 2014r.  Mówił też o tym na posiedzeniach komisji ds. BO reprezentujący mnie wiceburmistrz Zbigniew Dżugaj.

Dlaczego jednak radni dopuścili tę inwestycję do głosowania przez mieszkańców? Nie mnie tu osądzać. Pewnie przyczyn na to złożyło się kilka, z których podstawowa to z pewnością zbyt szybkie i niedbałe wprowadzanie budżetu obywatelskiego w bieżącym roku. Apelowałem, aby zrobić to spokojnie, w kolejnym roku budżetowym, aby nie popełnić ogromnych błędów. Trudno. Stało się.

Kraśnickie środowisko polityczne niezależnie od poglądów i od miejsca na scenie politycznej dało ludziom nadzieję. Dało nadzieję na uzyskanie dużych środków finansowych na kolejny etap budowy kościoła. My zatem, jako działacze samorządowi, czy też politycy nie unikajmy teraz odpowiedzialności, nie mówmy obecnie, że to nie ja, to inni, nie zasłaniajmy się Regionalną Izbą Obrachunkową, nie zasłaniajmy się oskarżaniem burmistrza, radnych, czy też innych polityków, tylko pomóżmy ludziom doko ńczyć budowę ich kościoła. Pomóżmy, tak po prostu, bez względu na przynależność do partii politycznych, światopoglądy, czy też ambicje polityczne. Żaden projekt w głosowaniu nie uzyskał takiego poparcia społecznego. To coś znaczy. Kilkanaście dni temu grupa parafian udała się do wojewody lubelskiego z prośbą o pomoc. Pojechali pełni nadziei, pojechali poprosić o rozwiązanie tej sprawy. Jeden z kraśnickich polityków od razu określił ich mianem „sterowanych politycznie” i to, w domyśle, przeze mnie.  Ci odważni ludzie, którym klasa polityczna dała nadzieję, pozwoliła im uwierzyć, iż już wkrótce będą mogli cieszyć się swoją świątynią, pojechali tam gdyż szukali pomocy i zwykłego ludzkiego zrozumienia. Oni nie postrzegają swojego życia przez pryzmat polityki. Ona ich pewnie za bardzo nie obchodzi. Oni chcą otrzymać to, co politycy im obiecali, na co dali im nadzieję, wiedząc, że to i tak nie ma szans realizacji. Apeluję zatem do całego kraśnickiego środowiska politycznego: pomóżmy ludziom dokończyć budować ich kościół. Proponujmy różne rozwiązania, wspierajmy się w tych dążeniach. Przy parafii Matki Bożej Bolesnej powstał Społeczny Komitet Budowy Kościoła. Ci ludzie nie chcą już słuchać kto jak głosował, kto miał rację, a kto ich oszukał. Oni nie chcą już słów i obietnic, oni chcą realnie działać. Ze swej strony jako burmistrz, a przede wszystkim jako parafianin będę wspierał tę inicjatywę. Pojawił się już pomysł organizacji koncertu charytatywnego, pomysł licytacji rzeźb świętego Jana Pawła II, na pewno pojawią się też inne pomysły. Apeluję zatem raz jeszcze o wspólne działanie do wszystkich kraśniczan, do pana wojewody, pana starosty, radnych powiatowych i miejskich, do wszystkich, którzy chcieliby pomóc. Niech to, co spowodowało tyle zła, kłamstw, oskarżeń, pomówień, fałszywych obietnic, niech teraz przerodzi się w coś dobrego, niech nas połączy w działaniu. Liczy się tutaj każda pożyteczna inicjatywa. 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka