"Strażnik czyścił broń służbową i przez przypadek nacisnął niezabezpieczony spust."
Po pierwsze mówi o tym, że człowiek jest zdolny do popełnienia serii błędów, bo broń jeżeli jest załadowana to powoina być zabezpieczona a do czyszczenia rozładowna.
Po drugie i ważniejsze - powstaje pytanie, kto nakazał przeładowanie ("naciągnięcie") broni, czyli czynność, której przez pomyłkę nie da się wykonać.


Komentarze
Pokaż komentarze (9)