46 obserwujących
1147 notek
828k odsłon
  150   0

Uchwała KRRiT jak raport Macierewicza

Pamiętający naszą koleżankę blogerkę Bochwic nie podejrzewali, że jakikolwiek organ, w którym zasiadałaby jest w stanie wydać z siebie kilkanaście zadań stanowiących sensowną logicznie całość ale nie analizie prawnej uchwał KRRiT poświęcona będzie notka.

Nie będzie też o tym, iż poza docentą  Bochwic w organie zasiada inny porażony Smoleńskiem uczony mąż.

W ogóle nie będzie o treści uchwał tylko  krótko i zwarcie o tym, co jest celem tej pierwszej - ogólnorozwojowej.

Otóż jej celem jest PODEJMOWANIE KROKÓW tak jak celem podkomisji Macierewicza było WYJAŚNIANIE - podkreślam tryb NIEDOKONANY,

Raport Macierewicza,, o którym tak naprawdę nie wiadomo czy już jest, nie może otrzymać przewidzianej prawem formy ponieważ skompromitowałby państwo polskie w kilku aspektach. Po pierwsze okazało by się że w średniej wielkości całkiem przyzwoicie rowiniętym kraju wysokimi urzędnikami oficerami i naukowcami mogą zostać idioci. Po drugie, ten kraj nie jest w stanie wyciągnąć żadnych konsekwencji z wniosków raportu. ALE O SWOIM DZIELE MACIEREWICZ MOŻE CO JAKIŚ CZAS OPOWIADAĆ mobilizując tym część pisowskiego elektoratu.

Z uchwałą jest podobnie - NADANIE jej tezom mocy prawnej choć teoretycznie możliwe, w praktyce oznacza zadarcie z naszym najpotężniejszym sojusznikiem a dla Amerykanów były to drugi Kabul. Gdyby więc jednak zdecydowal się wycofać z TVN to tak sami jak z Afganistanu - razem z dobrodziejstwem inwentarza. Natomiast powracanie do procesu NADAWANIA w sytuacjach, kiedy PiS będzie potrzebował odwrócić uwagę od innych spraw można ciągnąć bardzo długo, Można też spowodować, że wielki kanał informacyjny będzie zajmował się samym sobą.


Lubię to! Skomentuj4 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale