Ludność zamieszkująca obszar Polski oraz z niego wybyła na emigrację - jak blogosferze wiadomo - dzieli się na prawdziwych polaków oraz pół-polaków, zwanych też polskojęzycznymi. Ja, wiedząc, iż tytułowy "polak prawdziwy" to idiom, zaliczam siebie do polskojęzycznych.
Kiedy okazało się, iż polskość - tu rozumiana dosłownie - polskich służb specjalnych przywracana jest rosyjskimi rękami, pytanie o spójność patriotycznych, antykomunistycznych tyrad z czynami nabrało głębszego sensu bo jaki byłby sens pozyskiwania przez rosyjskie służby osobnika, który swoją nieprzejednaną antyrosyjską, antykomunistyczną postawą nie zwrócił na siebie uwagi, nie zyskał przychylności Kaczyńskiego lub Macierewicza.



Dobra widomość: Polska obroniła moralne trzecie miejsce na Mundialu
Ciekawa pytanie: Czy Łasin to nowy pseudonim artystyczny Song Liling ?





Komentarze
Pokaż komentarze (12)