Notka na okoliczność okrągłej 16,16(6) rocznicy zamachu smoleńskiego
Dzięki koledze blogeowi Rafałowi Brodzie miałem zaszczyt obcować z być może najnowszym dziełem smoleńskim wiceprzewodniczącego podkomisji smoleńskiej Biniendy. Wydawało się, iż nauczywszy się korzystać z programy LsDyna i policzywszy, że urwany fragment skrzydła poleci nie 12metrów jak twierdził latami a 12 razy dalej, Binienda się zatrzyma.

(fragment tłumaczenia przysięgłego Raportu NIAR. rok 2018)
Ale nie - w 2024 roku urwany fragment leciał już 210 metrów, czyli 18 razy dalej niż kilkanaście lat wcześniej temu samemu Biniendzie wyszło z rozwiązania tych samych równań Naviera-Stokesa:

Skąd sie owe 210 metrów bierze - ano z dodania 111 metrów i około 100 metrów - to tłumaczenie na wypadek, gdyby niektórzy trafili na słabszy dzień swoich AI.

Z dzieła wiceprzewodniczącego podkomisji smoleńskiej (https://www.fronda.pl/data/smolensk-co_wiemy_po_14_latach-wb.pdf) wybrałem fragmenty rozbawiające każdego, nawet nieposiadającego wiedzy lotniczej czy technicznej. Całość stanowi świadectwo wejścia wiceprzewodniczącego podkomisji na nieosiągalne normalnym stany świadomości.


Komentarze
Pokaż komentarze (22)