https://www.salon24.pl/u/mjaworski/1276786,symulanci-macierewicza
pisałem nim raport NIAR został przez TVN24 upubliczniony:
https://www.salon24.pl/u/mjaworski/1280953,tvn-opublikowal-raport-niar
Wiceprzewodniczący podkomisji Macierewicza "profesor" Nowaczyk twardo kłamał, że podkomisja w

Ponieważ od dr Michalewicza wiemy, że obliczenia WAT wykonywane w kierowanym wtedy przez niego centrum komputerowym - kolokwialnie pisząc - padały, nazywanie animacją lub kreskówką produktu składającego się na rzeczony załącznik jest jak najbardziej uzasadnione.
W notce https://www.salon24.pl/u/mjaworski/1276786,symulanci-macierewicza pokazalem, że animacja WAT nie może przedstawiać rzeczywistego procesu ponieważ ruch samolotu od jego upadku aż do końca symulacji odbywa się z taką samą prędkością. To ustalenie nie może budzić wątpliwości, ponieważ czas jest wyświetlany w lewym górnym rogu ekranu. 
Po polu szczątków wrak samolotu porusza się ze stałą prędkością około 56m/s. To nie zgadza się ani z prędkością z jaką samolot doleciał do pola szczątków ani z fizyką, ponieważ wyklucza hamowanie.
Po upublicznieniu raportu NIAR sprawdzenie jak to się ma w rzeczywistej symulacji było rzeczą naturalną.

Wykorzystałem serię obrazów umieszczonych w raporcie NIAR na stronach od 124 (135 pdf) do 135 (140 pdf) ponieważ podpisy zawierają czas a obrazy informacje o odległościach. Dla porównania końcowy obraz z raportu NIAR zestawiłem z ekranem z animacji WAT z tej samej 1035 milisekundy. Obraz wraku jest chyba taki sam w animacji WAT i w raporcie NIAR. Nie wiedzieć czemu animacja WAT kończy się w 1075 milisekundzie, co też jest argumentem, iż nie jest autorstwa NIAR. Wrak przebył też mniej więcej taką samą drogę, ale na tym koniec podobieństw.
Do drogi środka masy samolotu w symulacji NIAR najlepiej pasuje parabola o równaniu

Jeszcze wyraźniej widać, że upubliczniona przez TVN24 produkcja NIAR przedstawia możliwy - bo z hamowaniem - proces fizyczny a produkcja WAT umieszczona w raporcie podkomisji jako Załącznik 23 C proces bez hamowania czyli niemożliwy. W pierwszej połowie symulacji różnice położeń sięgają rozmiarów prawie polowy kratki na mapie służącej za podkład w Załączniku 23 C.
Moje pomiary wykonane na rysunkach oczywiście obarczone są jakimiś błędami ale wykonałem ich na tyle dużo i starannie, iż popełnianie błędu systematycznego uważam za prawie niemożliwe. Wobec wyraźnych różnić tendencji widocznych na ostatnim wykresie wątpliwości, czy zawsze był to ruch środka masy też nie są zasadne - widać, że krzywa NIAR jest wklęsła a WAT nie.





Komentarze
Pokaż komentarze (1)