na pierwszy rzut oka brzmi sensownie ale niejaki Newton i Leibniz nie po to tworzyli wzory, żeby ludzie rzucali oczami, więc według matematyki i fizyki nauczanej oraz stosowanej to nie jest prawda (potrzeba nam jeszcze informacji, że F to składowa pionowa siły nośnej). Według fizyki i matematyki (z powyższymi przymiotnikami) o tym, czy prędkość pionowa zmniejsza się czy zwiększa decyduje to, czy pierwsza pochodna prędkości (a druga wysokości) po czasie jest ujemna czy dodatnia. Ta wielkość nazywa się przyspieszeniem i w Smoleńsku staje się ujemna mniej więcej wtedy, kiedy przechylenie wynosi około 35 stopni.
Poza tym wydaje mi się, iż całkiem niedawno zwracałem na to uwagę, więc uczeni Macierewicza wykazują godną podziwu stałość poglądów.


Komentarze
Pokaż komentarze (27)