12.06

Eliot Quartett sześć lat temu wygrał katowicki konkurs Szymanowskiego więc jego występ publiczność przyjęła ciepło. Poza tym zdobył kilka innych nagród i zaliczył występy w prestiżowych salach, jednak moim zdaniem nadal jest zespołem "na dorobku". W pierwszych dwóch kwartetach grali jakby bez koncepcji, częstymi pauzami oraz zejściami do niesłyszalnego piano muzyka była pokawałkowana a w moim ulubionym kwartecie Debussy'ego zabrakło "ducha impresjonizmu".
Odmiennie zabrzmiał pięknie i przemyślanie zagrany kwartet Brahmsa, nagrodzony przez publiczność standing ovation.



Komentarze
Pokaż komentarze