Konkretnie to major Robert Grzywna, który według najnowszej koncepcji miałby "beknąć".
Dodać należy, że 2P około 90 metrów nad ziemią jeszcze mówi "dochodź wolniej" a około 80 metrów nad ziemią "odchodzimy". Zrealizowanie każdej z tych uwag uratowałoby życie 96 osobom, więc jedynie brakowi w mediach obrońców Grzywny przy jednoczesnym nadmiarze obrońców Błasika i Protasiuka należy przypisać nową koncepcję.
Grzywa mógł nie umieć przygotować TAWS, ale większą jego winą jest, że sam nie zapoczątkował odejścia, kiedy nie zrobił tego Protasiuk a roztrząsanie czy powodem była obecność za ich plecami Błasika nie ma sensu, gdyż wszyscy zginęli - i jeszcze 93 inne osoby.
W nowej koncepcji Grzywna sam nie zapoczątkował odejścia ponieważ tak był sparaliżowany groźbą 'beknięcia", że wołał zginąć - inaczej tego zrozumieć się nie da.
Kwestia z "beknięciem" jest trzecią w ciągu nieco ponad pół minuty o podobnym znaczeniu:
8:39:33.9 - "Tak tego nie wypuścimy"
8:40:05.9 – „Ktoś tu zawinił” (osoba 3-cia)
8:40:09.9 – „Nieee ktoś za to beknie!” (Kapitan)
i tylko ostatnia pada po alercie TAWS.


Komentarze
Pokaż komentarze (10)