30.01

W czasach, kiedy zaczynałem słuchać klasyki, muzyka Brittena i Lutosławskiego uchodziła za współczesną. Było tak mimo drugiej szkoły wiedeńskiej i Darmstadt. Dzisiaj wydaje się, że oba utwory lepiej zniosły próbę czasu i swoją popularność będą święciły już jako klasyka.
Gdyby Ravel nie napisał Bolera, jego miejsce chyba zająłby La valse.
Florencio dyrygował mistrzowską ręką,
31.01
Można by powiedzieć, że rok 1990 to rok - na szczęście krótkotrwałej mody wśród polskich faworytów konkursów pianistycznych na rezygnowanie z wystąpienia w finale i zdobycia czołowego - być może pierwszego miejsca.
Ostatnie utwory fortepianowe Brahmsa udały mu się lepiej niż - też ostatnia - sonata Beethovena.




Komentarze
Pokaż komentarze (1)