27.02

Kontrasty nie były wielkie ze względu na krótkość utworów kompozytorów estońskich bo koncert Pendereckiego pochodzi już z okresu, kiedy kompozytor już odszedł od awangardy.
\Znakomity wiolonczelista wykonał koncert z wielką wirtuozerią.
Słychać było, że dyrygent ma swoją koncepcję tej symfonii - chłodną, z nienarzucającą się melodyjnością. Zabrzmiało to ciekawie i piękne.



Komentarze
Pokaż komentarze