Trzydzieści lat i dwa miesiące temu po raz pierwszy usłyszeliśmy muzykę Brucknera na żywo i pewnie znalezliśmy się wśród nielicznych melomanów w Polsce, którzy jego muzykę usłyszeli, bo nie był to kompozytor często u nas grywany. Na pewno należymy do szczęsliwców, którzy tę muzykę słyszeli w najlepszych możliwych wykonaniach, bo któż obok Wielkiego Sergiu mógł wtedy i do dziś tą muzyką lepiej zadyrygować - tylko Stanisław Skrowaczewski wtedy w Polsce nie dyrygujący. Był to jeden z najważniejszych koncertów jakie słyszeliśmy jeszcze z drugiego powodu - w Polsce i w moim życiu pojawiło się światełko w tunelu, z którego wyjeżdzał pociąg pancerny.
Dwa dni potem zagrała orkiestra Clevelandzka.
Potem kontakty z muzyką Brucknera to były głównie wielkie koncerty Skrowaczewskiego z NOSPR najpierw w sali "Dezember Palast" o akustyce przeznaczonej do przemówień a teraz pierwszy raz w nowej siedzibie NOSPR.

Symfonie Brucknera są absolutnie wyjątkowe. Jego rówiesnicy Brahms, Czajkowski, Dworzak komponowali dzieła o niemal równie wielkim rozmachu formy i treści ale samograje - nawet jak dzieło nie jest rewelacyjnie wykonane to zawsze coś się spodoba. Bruckner jest zupełnie inny - wykonując go można tylko triumfować albo zginąć. Nie wszyscy słynni dyrygenci ryzykują zmierzenie się z nim.
Muzyki Brucknera nie da się opisywać czy porównywać z inną - ją trzeba trzeba poznawać.Skrowaczewski nagrał symfonie Brucknera dwa razy - z orkiestrą w Mineapolis i z Orkiestą Radia Sary. Oba nagrania weszły do kanonu. Wykonania Celibidache wyróżnizją się wyjatkowao wolnymi tempami. Jakie było dzisiejsze wykonanie - oczywiście wspaniałe we wszystkich szczegółach i w całości. Nikt nie miał co do tego watpliwości, wstaliśmy wszyscy jak tylko wybrzmiały ostanie dźwięki.
Bardzo były fizyk teoretyk, do 1982 pracownik naukowy. Autor referatu na I Konferencji Smoleńskiej. Dzisiaj sam zdziwiony, skąd w tym temacie i miejscu się znalazł. Archiwalne notki: http://mjaworski50.blogspot.com/ Odznaczony Krzyżem Wolności i Solidarności ale też podejrzany o przynależność do niedorżniętej watahy współpracowników gestapo.
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Kultura