"Pani poseł zachowała się karygodnie. Z całą pewnością to sytuacja, która nie powinna mieć miejsca – ocenił prezydent w TVP Info." - z całą pewnością, jak wszystkie czyny prawem zakazane, nie powinna mieć miejsca.
Zamilczany jest inny aspekt sprawy - czyn został popełniony przy użyciu narzędzia postawionego do dyspozycji posłanki - karty do głosowania. Do czynu podżegał poseł cieszący się zapewne dużym autorytetem ze wzgledu na swoje zasługi w przeszłości, marszałek senior, członek komisji etyki poselskiej oraz ojciec wicepremiera. Kornel M. odpowiada za ten czyn w takim samym stopniu, jak bezpośrednia sprawczyni. Kierowanie uwagi przez - według opini niektórych - sprawującego urząd prezydenta na jednego tylko bohatera tego godnego kary czynu budzi obrzydzenie dla małości postaci, która dzisiaj zapomiała się i mówiła coś o błogosławieniu ojczyzny a nie jej dojeniu. To wstydliwy przypadek polskiej demokracji.


Komentarze
Pokaż komentarze (9)