Kornel Morawiecki powiedział o swoim synu, że w Monachium nagadał głupot bo za dobrze mówi po angielsku. W orędziu nagadał głupot mówiąc po polsku, dzisiaj o marcu 68' też nagadał głupot mówiąc po polsku. Stad wniosek, że po polsku też mówi za dobrze. Może niech lepiej nic nie mówi, bo wygląda na to, że w jakimkolwiek języku nie przemówi, przemówi za dobrze.
W Monachium za dobrze złożył też kwiaty - ma talent.
Skąd Kaczyński ich wszystkich bierze - takie talenty?
Bardzo były fizyk teoretyk, do 1982 pracownik naukowy. Autor referatu na I Konferencji Smoleńskiej. Dzisiaj sam zdziwiony, skąd w tym temacie i miejscu się znalazł. Archiwalne notki: http://mjaworski50.blogspot.com/ Odznaczony Krzyżem Wolności i Solidarności ale też podejrzany o przynależność do niedorżniętej watahy współpracowników gestapo.
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka