Marcin Jurzysta Marcin Jurzysta
22
BLOG

Antyraport PO

Marcin Jurzysta Marcin Jurzysta Polityka Obserwuj notkę 0

Chyba szykuje nam się kolejna wojna między PiS a PO. Co tym razem jest zarzewiem konfliktu? Lepiej chyba zadać pytanie, nie co, ale kto. Oto bowiem bohaterami tej najnowszej wojny są likwidator – Antoni Macierewicz i Prezydent Lech Kaczyński. Poszło oczywiście o raport z likwidacji WSI. PO zarzuca likwidatorowi  i prezydentowi iż raport ujawnia osobom niepożądanym mechanizm działania naszych służb. W tzw. antyraporcie PO stawia jednak dużo cięższy zarzut. Oskarża bowiem ministra Macierewicza i prezydenta Kaczyńskiego (a zwłaszcza tego drugiego) o dokonanie fałszerstwa.

Zarzuty PO nie są oczywiście bezpodstawne. Raport pisany był byle jak, niczym zadanie domowe niezbyt pilnego ucznia – na kolanie, tuż przed wejściem na lekcję. Bez dyskusji jest też fakt, że Prezydent nie powinien wykreślać nazwisk, które znalazły się w urzędowym dokumencie. Rodzi to skojarzenia z „lub czasopisma” Aleksandry Jakubowskiej. Tylko, czy atakując głowę państwa (bo mniejsza tam o Macierewicza), Platforma wie na co się porywa? Przecież już teraz pojawiają się kontrargumenty, że PO chce bronić dawny układ. Tak więc wszelkie próby napiętnowania zaistniałej sytuacji, albo nie daj Boże chęć postawienia Prezydenta przed Trybunałem Stanu mogą doprowadzić do nieprawdopodobnej awantury. Powstaje zatem pytanie czy warto się szarpać. Przecież i tak PO zostanie zakrzyczana, zmieszana z błotem, oskarżona o sprzyjanie jakimś mitycznym złym mocom. Nie sądzę aby takie działanie cokolwiek dało. Sprawa jak zwykle rozejdzie się po kościach a popularności partii Tuska też na pewno nie przysporzy. Rozumiem, trzeba atakować PiS, taka jest przecież rola opozycji. Ale czy nie lepiej robić tego w Sejmie, przedstawiając projekty ustaw, czy będąc animatorem społecznych inicjatyw politycznych. Tutaj należy szukać siły PO.

Macierewicz jest dyletantem, to jest jasne i każdy kto obiektywnie obserwuje politykę to widzi, reszty nie da się przekonać. Prezydent podczas ujawniania raportu zachował się co najmniej nie profesjonalnie, aby nie powiedzieć skandalicznie, i to też każdy widzi i każdy w swoim czasie oceni. Po co więc to udowadniać, wywołując kolejną wojnę polsko  - polską, z przyjaciółmi Radia Maryja w tle? Czyż nie lepiej systematycznie, ale z taktem i technokratycznym pomysłem wskazywać obywatelom jacy ludzie rządzą teraz Polską…

Komentator polityczny w serwisie e-polityka oraz pracownik naukowy

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka