Doprawdy, bardzo śmieszy mnie postawa PiS. Partia ta ma duży problem, prawie kryzys polityczny, a tym czasem zachowuje się jakby nic się nie stało. W ten kanon bagatelizowania problemu wpisuje się chociażby reaktywacja bankowej komisji śledczej, czy przedstawienie projektu ustawy o immunitecie poselskim. Odnoszę wrażenie, że Jarosław Kaczyński chce dać sygnał nie tyleż obywatelom, co swoim działaczom, że tak naprawdę nic się nie dzieje. Komisja śledcza, której szefuje potencjalny rozłamowiec od Jurka, Artur Zawisza, wznawia swoje działanie. Partia rządząca chce rozprawić się z przestępcami w parlamencie, czyż taki projekt zgłasza ugrupowanie, które ma nóż na gardle. Kaczyński zdaje się mówić swoim ludziom - „spoko, jest Ok.”.
Ale Ok. wcale nie jest. Dzisiejsza buta posła Kuchcińskiego wyraźnie to pokazuje. Skrywa się za nią obawa i brak jakiejkolwiek sensownej alternatywy. Owszem poseł pokazuje rozłamowcom środkowy palec, mówiąc „przystąpią do nas niezależni więc i tak wyjdziemy na swoje”. Ciekawy jestem jacy to niezależni są. Może poseł Wrzodak, a może jacyś dawni działacze Samoobrony? Cholera, same czempiony garną się do tego PiS- u. Pozazdrościć. Może, któryś z nich zajmie miejsce Zawiszy, jako przewodniczący śledczej komisji bankowej. Bracia przecież nie pozwolą piastować tego stanowiska, temu kto wraz z Jurkiem odejdzie z partii. PiS przecież zdrady nie wybacza.



Komentarze
Pokaż komentarze