Dziś cywilni pracownicy wojska pikietują przed Sejmem i Kancelarią Premiera. Tyle, że ich przemarsz odniesie raczej słaby skutek. Oto bowiem w Sejmie panuje bezkrólewie a Premier zajęty jest kryzysem politycznym w swojej partii.
I tak związkowcy mogą sobie pikietować, czy strajkować. A politycy zajęci samymi sobą nie zwracają na ich postulaty żadnej uwagi. Teraz przecież ważne jest kto będzie marszałkiem, ile szabel wyłuska z PiS- u Marek Jurek, oraz czy koalicjanci znów nie podniosą głowy szantażując prezesa Kaczyńskiego kolejnymi żądaniami. O, to są prawdziwe problemy, z którymi ten co szedł do wyborów z hasłem solidarności społecznej, dziś jako premier musi się zmagać. A problemy ludzi. Phiiii, wróci się do nich przed kolejnymi wyborami i w czasie kampanii. Prawda Panie Premierze??



Komentarze
Pokaż komentarze