Wszyscy zastanawiają się jak uleczyć naszą służbę zdrowia. I dobrze. Mamy już ósmy dzień strajku lekarzy i dopiero teraz niektórych oświeciło, że aby realnie mówić o podwyżce pensji, trzeba zmienić cały system służby zdrowia.
Politycy postawieni przez lekarzy pod ścianą zaczęli intensywnie myśleć. Z tego myślenia rodzą się przeróżne pomysły jedne sensowne, inne bardziej księżycowe. Do tych drugich zaliczyć możemy błyskotliwą konstrukcję wicepremier Gilowskiej by może wyskubać od rolników 9% tego co otrzymują w ramach unijnych subwencji. Racjonalny zdaje się być natomiast pomysł by rolnicy tak jak przedsiębiorcy, bo przecież nimi są, płacili zwyczajnie składkę na służbę zdrowia. Jest jeszcze kontrowersyjny pomysł tym razem autorstwa ministra Religi, przyjęty już nawet przez Sejm, by koszty leczenia ofiary wypadku płacone były z ubezpieczenia sprawcy.
Wszyscy się teraz rozdyskutowali, przekrzykują się w propozycjach, każda z partii i każdy polityk chce tu znaleźć złoty środek. A może po prostu, jak to było zaznaczone w komentarzu do mojego poprzedniego wpisu, trzeba skończyć z iluzją, że służba zdrowia jest bezpłatna. Tylko czy znajdzie się odważny, który to wreszcie głośno powie?!



Komentarze
Pokaż komentarze (1)