Marcin Jurzysta Marcin Jurzysta
25
BLOG

Postscriptum do tekstu red. Janke. Czyli o wizycie prezydenta Bu

Marcin Jurzysta Marcin Jurzysta Polityka Obserwuj notkę 1

Już za kilka godzin rozpocznie się wizyta prezydenta USA – George’a W. Busha w Polsce. Nasi politycy sprawiają wrażenie, jakby sami nie wiedzieli czego po tej wizycie należy się spodziewać. Mam nadzieję, że to tylko wrażenie (złudne).

Pewne jest, że Lech Kaczyński będzie rozmawiał z amerykańskim przywódcą o tarczy antyrakietowej. To sprawa numer 1 jaką obaj prezydenci muszą omówić. Zwłaszcza, że jak wiadomo, to właśnie kampania na rzecz tarczy była głównym powodem dla którego Bush wybrał się w podróż po Europie. Prezydentowi USA udało się przekonać do tego projektu Czechy. Jak będzie u nas? Za dobrą taktykę uważam, nie oglądanie się na naszych sąsiadów, a prowadzenie indywidualnych negocjacji. Jest to zasadne wziąwszy pod uwagę fakt, że wątpliwości budzi u nas chociażby kwestia finansowania owego przedsięwzięcia.

Liczę, że nie tylko o tarczy rozmawiać będą Kaczyński  i Bush. Nasze stosunki choć bardzo dobre, wymagają jednak dookreślenia kilku kwestii. Na pewno delikatnym, a jednocześnie budzącym spore emocje w naszym społeczeństwie problemem jest udział naszych wojsk w Iraku. Przy założeniu, iż w misji tej uczestniczymy do końca, musimy wiedzieć kiedy ów koniec ma nadejść, czyli kiedy z Iraku wycofają się Amerykanie. Jeśli natomiast chcielibyśmy wycofać się wcześniej, to powinniśmy ten termin dokładnie, wspólnie z amerykańskim partnerem przemyśleć, tak by żadna ze stron nie narażona została w związku z tą akcją na niepotrzebne niebezpieczeństwo. Kolejną sprawą, jaka winna być podniesiona podczas tej wizyty są wizy. Wprawdzie już w Czechach Bush dał wyraźnie do zrozumienia, że na razie nie mamy co liczyć na pozytywne załatwienie tej sprawy, ale warto naciskać i przypominać się zarówno prezydentowi Bushowi jak i Kongresowi.

Czy dzisiejsza wizyta będzie przełomowa? Pewno nie. Chyba nikt nawet  na to nie liczy. Ale powinniśmy mieć opracowaną strategię jej przebiegu  i plan postulatów, czy jak kto woli, by ładniej wyglądało – kwestii do omówienia. Trzymam kciuki za nasze władze, bo wizyta choć nie przełomowa to na pewno ważna. Oby była udana, ale przede wszystkim owocna.

Komentator polityczny w serwisie e-polityka oraz pracownik naukowy

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka