Mamy już kolejny dzień strajku pielęgniarek. Sytuacja zaczyna się zagęszczać, ponieważ do protestujących sióstr mają dołączyć górnicy. A najgorsze w tym wszystkim jest to, że nie widać na razie szans na zażegnanie tego kryzysu.
Dziś zarówno strajkujący, jak i rządzący znaleźli się w niezbyt dogodnym położeniu. I po jednej i po drugiej stronie wypowiedziano już tyle gorzkich słów i uczyniono tyle radykalnych gestów, że w tej chwili zgoda na jakikolwiek kompromis, była by dla uczestników tego sporu kapitulacją. Chyba jedni i drudzy zdają sobie doskonale sprawę z takiego stanu rzeczy. Tutaj nikt już nie ustąpi. Tutaj cokolwiek się wydarzy to ktoś będzie przegranym. W tych okolicznościach chyba sensowny pomysł przedstawia SLD – zorganizowanie „okrągłego stołu służby zdrowia”. Ja popieram pielęgniarki, ktoś inny lekarzy, ktoś z kolei murem stoi za rządem. Trzeba o tym porozmawiać. Milczenie, czy zacietrzewianie się spowoduje egzaltację negatywnych nastrojów. A przecież nie chcemy by społeczeństwo znów zostało podzielone. Tak więc, przywołując tytuł programu Jana Pospieszalskiego, warto rozmawiać. Powiem więcej, tutaj trzeba w końcu zacząć rozmawiać i jest to apel zarówno do protestujących jak i do rządu.



Komentarze
Pokaż komentarze