1 obserwujący
16 notek
2860 odsłon
  151   0

Wszystkie błędy Jarosława Kaczyńskiego

Będzie to moja skromna analiza, genezy wahań w zjednoczonej prawicy. W mojej opinii po fenomenalnym wyniku w eurowyborach, w partii rządzącej doszło do przedwczesnego syndromu drugiej kadencji. Wynik eurowyborów nie był realnym odzwierciedleniem sprawności kampanijne zjednoczonej prawicy. Był pokazem umiejętności rozbijania opozycji oraz osobliwego talentu do znajdowania tematów budzących w społeczeństwie wiele kontrowersji. Na kanwie tego sukcesu postanowiono skopiować ten model w kampanii parlamentarnej. Kaczyński jednak nie trafił w dziesiątkę. Wyborca nie musiał wybierać między opozycją a rządem. Konserwatysta antyrządowy znalazł swoich przedstawicieli w PSL. Ludzie o lewicowej wrażliwości także mogli widzieć swoich trybunów w Lewicy, zdystansowanej od Platformy. Zapowiedź stopniowego, drastycznego zwiększania płacy minimalnej, też nie pomogła Zjednoczonej Prawicy. Był to projekt skierowany do przekonanych już wyborców, a jego efektem ubocznym był odpływ niezdecydowanych przedsiębiorców. Organizacja i motywacja aktywów ludzkich w prawie i sprawiedliwość była niska. Doprowadziło to w rezultacie do utraty senatu oraz co bardziej dotkliwe wzmocnienia bieda koalicjantów. Przed samymi wyborami w mojej ocenie klęskę również poniosła doktryna zerowej tolerancji, zdemolował ją Marian Banaś, który wypowiedział posłuszeństwo woli prezesa. Te wszystkie czynniki w połączeniu doprowadziły do obecnego braku stabilnej większości. Wzmocniony Ziobro przypomniał sobie dawne swary z premierem. Jarosław Gowin postanowił stawiać twarde warunki. Zaniechanie polityki, którą tak ładnie opisywano słowami „nie ma świętych krów”. Pogłębiło tylko patologie i rozpasanie aparatu partyjnego.

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale