Nasz Dziennik
Sobota, 10 kwietnia
- 08.56 ( 10.56 CZASU MOSKIEWSKIEGO)!!!!!- W tym czasie na cmentarzu katyńskim odbywa się Msza św., którą odprawił proboszcz parafii katolickiej w Smoleńsku ks. Ptolemeusz. Był to jedyny punkt programu sobotnich uroczystości w 70. rocznicę zbrodni sowieckiego NKWD na polskich jeńcach wojennych
http://mmariola.salon24.pl/324950,10-04-2010-burza-czasow-w-psudo-polskich-mediach
Po zwiedzeniu polskiej części cmentarza poszedłem zwiedzić część radziecką. Tam spotkałem posła Antoniego Macierewicza, który szedł w wielkiej zadumie. Przez chwilę mu towarzyszyłem. Nagle ktoś do niego zadzwonił. Pan Antoni przystanął. Myślałem, że to jakaś tajna rozmowa i nie chce, bym słyszał jej treść. Po chwili podszedł do mnie i powiedział: „Nie uwierzy pan, ale spadł samolot z prezydentem”. Nie uwierzyłem. Nie dotarło to do mnie, choć zdjęcia, które właśnie miałem zrobić, już nie zrobiłem. Nie tylko ja nie uwierzyłem. Ludzie nie chcieli uwierzyć, nie mieściło im się to w głowie. Jakaś kobieta nakrzyczała na mężczyznę, że rozpowiada takie głupie, nie potwierdzone informacje.
http://www.poludnie.com.pl/index.php?id=aktualnoscisrodmiescie_single&tx_ttnews[tt_news]=1065&tx_ttnews[cat]=20&cHash=e72e493123
Kątem oka widzę, że do Memoriału podjeżdża minister Jacek Sasin. Podbiegam do auta. “Straszna katastrofa" - tyle zdążył mi powiedzieć. Za chwilę ktoś puszcza informację, że podobno trzy osoby przeżyły...
http://tarnowskikurierkulturalny.blox.pl/2011/04/Tarnowianie-w-Katyniu.html
W jaki sposób dowiadywano sie o zdarzeniu
http://zestawienia.salon24.pl/323763,10-w-jaki-sposob-dowiadywano-sie-o-zdarzeniu
Moje wczesniejsze notki tematycznie powiazana.
mmariola.salon24.pl/294003,brutalna-smolenska-prawda
http://mmariola.salon24.pl/308898,burza-czasow-w-zamglonym-sloncem-katyniu
http://mmariola.salon24.pl/319110,burza-czasow-w-zamglonym-sloncem-katyniu-czesc-v
Ps. Jestem wiecej niz pewna, ze w Katyniu byly dwie msze. Pomimo nawalu dez powali po nitce do klebka zaczynam fakty kojarzyc.

uzupelnienie
Kiedy Pan dotarł na Siewiernyj?
- Najwyżej półtorej godziny od wypadku. Gdy dojechaliśmy na miejsce, zostaliśmy zatrzymani tuż przed wjazdem na płytę lotniska. Nie mogliśmy się od razu dostać na miejsce katastrofy, gdzie byli już obecni pracownicy polskiej ambasady w Moskwie, w tym ambasador Tomasz Turowski. Stąd w tym momencie nie wiedzieliśmy dokładnie, co się w tym czasie stało. Na tę chwilę zarówno my, jak i ludzie na cmentarzu mieliśmy dwie informacje: był wypadek, trzy osoby przeżyły.
http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20110110&typ=po&id=po41.txt
Trzy osoby przeżyły - to była pierwsza informacja, która się pojawiła, jak przyjechałem na płytę lotniska - mówił w RMF FM Jakub Opara.
1. wyciek tajnych informacji. Są to zeznania jednego z funkcjonariuszy BOR, które jakoś wyciekły z prokuratury wojskowej.
Cyt:
W tajnych aktach prokuratury znajduje się zeznanie funkcjonariusza BOR, który po katastrofie widział trzy karetki pogotowia odjeżdżające z miejsca katastrofy na sygnale - twierdzą informatorzy 'GP'.
Przez pół roku prokuratura nie wykorzystała tych informacji. Gdyby nadała im bieg, obraz śledztwa byłby dziś zupełnie inny. Jeśli rzeczywiście karetki zabrały z miejsca katastrofy rannych, w jakim celu ukrywano fakt ich przeżycia? Na nasze pytanie: czy prokuratura zweryfikowała te informacje - płk Zbigniew Rzepa, rzecznik Naczelnej Prokuratury Wojskowej w Warszawie, nie odpowiedział.
Zeznania funkcjonariusza BOR o trzech karetkach wpisują się w komunikat polskiego MSZ po tragedii, że trzy osoby przeżyły, lecz są ranne. Informację taką podał 10 kwietnia o godz. 11.07 czasu polskiego rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Piotr Paszkowski. Jak później pisano, pochodziła ona z agencji Reuters.
http://niepoprawni.pl/blog/516/smolensk-trzy-osoby-przezyly-komentarz-w-demokracji-nie-mamy-szans
2010-04-10 11:07
Nieoficjalne informacje: 3 osoby przeżyły katastrofę
Tak podają agencje. Rzecznik MSZ tego nie potwierdza.
Wiceszef prezydenckiej kancelarii Jacek Sasin, który pojawił się na miejscu tragedii chwilę po wypadku, podkreślał, że był to tragiczny widok. Sasin mówi, że według informacji podanych przez rosyjskie służby prasowe, katastrofę mogły przeżyć trzy osoby, które wydobyto ze zgliszczy w ciężkim stanie. - Nie wiadomo kto to jest, oby te informacje okazały się prawdziwe - dodał.
Również w relacji J. Opary („Mgła”, s. 179-180) jest mowa o różnych wieściach krążących w Katyniu, zanim nadeszła informacja o tym, że wszyscy zginęli: „Kiedy pojawiły się pierwsze informacje, że był wypadek – pamiętam – tak naprawdę nie zaniepokoiłem się. Mówiono, że są ranni, ale wielu osobom nic się nie stało. Później dowiadywaliśmy się, że ofiar jest coraz więcej, że coraz mniej osób przeżyło, a ostatnia wersja, która do nas dotarła, była taka, że przeżyły trzy osoby, reszta zaś nie żyje.”
„Pan ambasador ustalił z panem ministrem Sasinem, że pojedziemy z powrotem na cmentarz katyński, żeby uczestniczyć w nabożeństwie za tych, którzy zginęli... jeszcze z nadzieją, na to, że są jacyś ranni. Bo nagle pojawiła się taka informacja-dezinformacja, że trzy osoby przeżyły. Zresztą do mnie ta wiadomość dotarła z Polski. Zadzwoniła Małgosia, powiedziała, że w mediach podano taką informację, zapytała, czy to prawda?”
Jeśli bowiem rozmowa Bahra i Sasina dot. udziału w nabożeństwie toczyła się w kontekście dezy o „trzech osobach, które przeżyły”, to była to jakiś czas po godzinie 11-tej pol. czasu, nie zaś np. w okolicach 10-tej (http://www.rmf24.pl/raport-lech-kaczynski-nie-zyje-2/fakty/news-niepotwierdzona-informacja-trzy-osoby-mogly-przezyc,nId,271726) (http://www.rmf24.pl/raport-lech-kaczynski-nie-zyje-2/minuta-po-minucie).
http://freeyourmind.salon24.pl/338767,medytacje-smolenskie-3
Aktualizacja: 11:08
Rzecznik MSZ Piotr Paszkowski powiedział przed chwilą, że jedna z agencji prasowych podała, iż katastrofę przeżyły trzy osoby. Nie jest to jednak informacja potwierdzona.
http://www.mmlodz.pl/355815/2010/4/10/katastrofa-prezydenckiego-samolotu-w-smolensku-prezydent-lech-kaczynski-nie-zyje?category=news
2010-04-10 11:40:00
Wydobyto trzy osoby w stanie ciężkim
Jacek Sasin, który pojawił się na miejscu tragedii chwilę po wypadku, podkreślał, był to tragiczny widok. Maszyna rozbiła się w lasku obok lotniska i rozpadła się na kilka części. Błyskawicznie rozpoczęto akcję ratowniczą. Jak dodał Sasin, według informacji podanych przez rosyjskie służby prasowe, katastrofę mogły przeżyć trzy osoby, które wydobyto ze zgliszczy w ciężkim stanie. "Nie wiadomo kto to jest, oby te informacje okazały się prawdziwe" - podkreślił wiceszef prezydenckiej kancelarii.
http://gb.pl/artykuly-redakcyjne/wiadomosci/wydobyto-trzy-osoby-w-stanie-ciezkim.html
Lista ofiar jest ciągle weryfikowana. Piotr Paszkowski powiedział, że „według niepotwierdzonej informacji 3 osoby przeżyły katastrofę, ale polskie źródła dyplomatyczne nie potwierdzają jej”.
Konrad Piasecki: Pan w ogóle był w stanie dotrzeć na miejsce katastrofy?
Jacek Sasin: Tak, tak. Groza - jak mówię - narastała z minuty na minutę tak naprawdę. Natomiast rzeczywiście na lotnisku pierwszy obraz, jaki pamiętam był taki, że po tym, jak wysiedliśmy z samochodu biegnie funkcjonariusz rosyjski, pytamy go - co naturalne - co się stało, a on krzyczy "wsie pogibli!". Pobiegł dalej. Podjechaliśmy kawałek jeszcze kawałek, ile to było możliwe, dalej zaczęliśmy biec przez ten lasek i rzeczywiście obraz, jaki zobaczyłem, był tragiczny i wstrząsający. Samolot - to, co możemy teraz wszyscy zobaczyć na zdjęciach - po prostu w częściach, rozbity doszczętnie.
Konrad Piasecki: Płonące fragmenty, poodrywane…
Jacek Sasin: Ja, powiem szczerze, nie widziałem ognia, widziałem ten taki dym, unoszący się znad tych szczątków, ale samolot nie płonął, z tego, co widziałem. On po prostu był rozbity na fragmenty, drobne, nawet często bardzo drobne fragmenty rozrzucone.
Konrad Piasecki: I zwłoki.
Jacek Sasin: I zwłoki. Chociaż oczywiście było tak, że jeszcze w tym momencie miałem nadzieję, że jakieś osoby żyją, że to nie jest tak, że wszyscy zginęli.
Konrad Piasecki: Nawet były takie pierwsze informacje, że trzy osoby przeżyły, choć są w ciężkim stanie.
Jacek Sasin: Tak jest. Wróciłem stamtąd, chwilę pochodziliśmy, popatrzyliśmy, trwała akcja ratunkowa. Zdecydowaliśmy z panem ambasadorem Bahrem, że w tej sytuacji musimy wrócić na cmentarz katyński i poinformować wszystkich, co się stało.
http://m.rmf24.pl/opinie/wywiady/kontrwywiad/news,nId,272081
Jacek Sasin, który pojawił się na miejscu tragedii chwilę po wypadku, podkreślał, był to tragiczny widok. Maszyna rozbiła się w lasku obok lotniska i rozpadła się na kilka części. Błyskawicznie rozpoczęto akcję ratowniczą.
Jak dodał Sasin, według informacji podanych przez rosyjskie służby prasowe, katastrofę mogły przeżyć trzy osoby, które wydobyto ze zgliszczy w ciężkim stanie. "Nie wiadomo kto to jest, oby te informacje okazały się prawdziwe" - podkreślił wiceszef prezydenckiej kancelarii. Jak dodał, samolot mógł nie trafić w pas startowy i podchodząc do lądowania zahaczył o drzewa. Według świadków, na lądowisku panowała słaba widoczność.
2010-04-10, 11:47
sobota, 10 kwietnia 2010 11:12
http://osen.pl/inne-wiadomosci/863-prezydent-lech-kaczyski-nie-yje-katastrofa-pod-smoleskiem.html
Paszkowski 11.06
http://www.youtube.com/watch?v=fozNHkuRpQ8&feature=related


Komentarze
Pokaż komentarze (61)