czesc I
tu
mmariola.salon24.pl/372941,sasin-zeznaje-przed-kumplem-macierewiczem
PRACOWNICY KANCELARII PREZYDENTA , KSIEZA , DZIENNIKARZE I NIEKTORZY CZLONKOWIE DELEGACJI KLAMIA!!!
TO DOPIERO POCZATEK OKRUTNEJ I BOLESNEJ DLA NAS OSAMOTNIONYCH W WALCE O PRAWDE POLAKOW .
Smolenscy zdrajcy i klamcy sa wsrod nas, nalezy tylko uwaznie czytac i sluchac co do nas mowia.
Pozostały puste krzesła i karteczki z nazwiskami
na zielono moje dopiski
Gdy dotarliśmy na miejsce, była szósta czasu rosyjskiego. U nas czwarta rano.
Czy rzeczywiście panowała tam mglista pogoda?
– Rano świeciło słońce ( pan posel nie klamie na zdjeciach widac, ze swiecilo slonce)
nic nie wskazywało na to, że pogoda tak się pogorszy. Autobusy zabrały nas z dworca do miejsca, gdzie siedemdziesiąt lat temu nasi oficerowie przesiadali się z pociągu do samochodów. (ciekawe dlaczego nie pojechal z grupa Macierewicza do restauracji na sniadanie)
mmariola.salon24.pl/370080,10-04-2010-katyn-sms-z-biura-poselskiego
Potem pojechaliśmy do Katynia. Było przed dziewiątą rosyjskiego czasu.!!!!
O godzinie 10.10 grupa Macierewicza przebywala na stacji Gniezdowo

W Polsce w tym czasie nasza delegacja odlatywała z lotniska. (07.00 PL) Na miejscu obejrzeliśmy groby. Ja poszedłem po ziemię, obiecałem ją przywieźć do Brzozowa, gdzie byłem współfundatorem Krzyża Katyńskiego. Gdy wracałem, minąłem ekipę telewizyjną. Rozmawiali o awarii samolotu prezydenckiego. Pomyślałem, że to nic nadzwyczajnego. Zresztą, oni też podkreślili, że na pewno nie ma zagrożenia.
Kiedy dowiedział się pan, że prawda jest tak okrutna?
– Wróciłem na miejsce obchodów. Wtedy rozdzwoniły się telefony. W Polsce podano już informację, że samolot spłonął, że nikt nie przeżył. Był to dla nas szok. Koleżanka posłanka, która stała obok, zemdlała. Parlamentarzyści są twardymi ludźmi, ale wszyscy płakali. Nie chcieliśmy wierzyć. W Polsce podano informację, że trzy osoby przeżyły. Zaczęli dzwonić do nas znajomi z nadzieją, że może ktoś, kto miał lecieć samolotem, jest z nami. Pytano mnie o senatora Zająca.
Czekaliście na rozpoczęcie uroczystości? Co się działo po tej informacji?
– Po tych, którzy nie dolecieli, pozostały puste krzesła. A na nich kartki z nazwiskami. Pobiegliśmy sprawdzać, kto tak naprawdę leciał. Ta lista z godziny na godzinę się zmieniała. Na przykład do późnych godzin popołudniowych w piątek na liście był jeszcze Jarosław Kaczyński.Odstąpił swoje miejsce Zbigniewowi Wassermannowi.
Kto podał oficjalną informację o tragedii?
– Wyszedł do nas ambasador polski i gubernator obwodu smoleńskiego, wyszli przed ołtarz. Zebraliśmy się przy nich. To oni przekazali nam oficjalną wiadomość. Złudzeń już nie było. Proboszcz parafii w Smoleńsku odprawił mszę za tragicznie zmarłych. "
Nie pamietam kto ale znajde ta relacje (mam ja gdzies zapisana) w ktorej wspominal, ze informacje o tragedii przekazal ambasador i gubernator obwodu smolenskiego.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)