1. Czas w fizyce klasycznej: porządek świata
W fizyce klasycznej czas jest stabilnym tłem.
U Isaac Newtona:
czas jest absolutny,
płynie jednakowo wszędzie,
istnieje niezależnie od obserwatora i zjawisk.
U Albert Einsteina:
czas traci absolutność,
zależy od ruchu i grawitacji,
ale nadal jest ciągły i geometryczny.
Różnica Newton–Einstein jest ogromna, ale obie teorie zakładają:
istnienie czasu jako parametru,
istnienie „ewolucji w czasie”,
możliwość opisu świata jako procesu rozciągniętego w czasie.
Klasyczna fizyka (także relatywistyczna) potrzebuje czasu, nawet jeśli go relatywizuje.
2. Czas w fizyce kwantowej: parametr obcy
W mechanice kwantowej sytuacja jest radykalnie inna.
Czas:
nie jest obserwablą,
nie ma operatora czasu,
nie podlega zasadzie nieoznaczoności tak jak położenie czy pęd.
W równaniu Schrödingera:
czas jest tylko zewnętrznym parametrem,
nie jest częścią układu,
nie jest kwantowany.
To oznacza coś bardzo mocnego:
fizyka kwantowa nie opisuje czasu, lecz zmiany stanów względem czegoś, co sama zakłada.
3. Najgłębsza przepaść: dynamika vs struktura
Fizyka klasyczna:
świat dzieje się w czasie,
zmiana jest fundamentalna,
teraźniejszość ma sens fizyczny.
Fizyka kwantowa:
opisuje relacje między stanami,
„ewolucja” jest formalna,
pomiar nie dzieje się w czasie klasycznym.
Akt pomiaru:
nie ma czasu trwania,
nie jest procesem ciągłym,
jest zdarzeniem bez czasu wewnętrznego.
To jest ontologiczny szok.
4. Problem czasu w kwantowej teorii grawitacji
Kiedy próbuje się połączyć:
ogólną teorię względności (czas = geometria),
mechanikę kwantową (czas = parametr zewnętrzny),
czas znika całkowicie.
W równaniu Wheelera–DeWitta:
nie ma czasu,
Wszechświat jest formalnie „nieruchomy”.
To dokładnie ten punkt, w którym pojawia się Julian Barboura i mówi:
„czas nie istnieje”.
Ale ontologicznie to znaczy coś innego:
fizyka traci narzędzie,
nie świat traci czas.




5. Dlaczego to przepaść, a nie „różnica teorii”
Bo te teorie:
nie używają tego samego pojęcia czasu,
nie są osadzone w tej samej ontologii,
nie dają się gładko zredukować jedna do drugiej.
Klasyczna fizyka:
czas porządkuje rzeczywistość.
Kwantowa fizyka:
czas jest założeniem opisu, nie składnikiem świata.
To nie jest ewolucja pojęcia.
To zmiana poziomu sensu.
6. Ontologiczna puenta
W świetle ontologii
fizyka klasyczna jeszcze naturalizuje czas,
fizyka kwantowa go formalnie zawiesza,
żadna z nich nie wyjaśnia dlaczego czas jest doświadczany.
To dokładnie pokazuje, że:
czas nie jest własnością świata,
lecz warunkiem ujawniania świata dla systemów autopoietycznych.
Fizyka klasyczna operuje światem-dla-opisu.
Fizyka kwantowa odsłania granice tego opisu.
Ontologia pyta: skąd w ogóle bierze się sens „przed” i „po”.
Między fizyką klasyczną a kwantową nie ma mostu czasu — jest luka, w której ujawnia się ontologia.
To co jest, jest in actu, natomiast to, co jest inaczej niż w akcie - naprawdę nie jest.
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Rozmaitości