modus in actu modus in actu
133
BLOG

Domniemanie niewinności w epoce ius operativum

modus in actu modus in actu Społeczeństwo Obserwuj notkę 0
Między rzymską praesumptio boni viri a bizantyjską logiką winy

1. Punkt wyjścia: rzymska ontologia oskarżonego

Klasyczne prawo karne Europy wywodzi się z rzymskiej koncepcji osoby.

Jej rdzeniem jest zasada:

domniemania niewinności

czyli:

in dubio pro reo

Zasada ta ma głębokie zakorzenienie w prawie naturalnym.

Opiera się na antropologicznym założeniu, że człowiek jest istotą zdolną do dobra. W rzymskiej tradycji prawniczej wyrażano to poprzez koncepcję:

praesumptio boni viri

(domniemanie człowieka uczciwego)

Model rzymski można przedstawić schematycznie:

człowiek → osoba → podmiot prawa → proces → ocena winy

Proces karny zakłada więc pierwotność osoby.

Wina musi zostać udowodniona.

2. Załamanie fundamentu: koniec prawa naturalnego

Jeżeli jednak usuniemy fundament prawa naturalnego, zmienia się cały model.

W nowoczesnych systemach prawnych obserwujemy proces:

redukcji ontologii osoby,

wzrostu operacyjności procedury,

autonomii systemu prawnego.

W modelu ius operativum punkt wyjścia wygląda inaczej:

operacja → kwalifikacja → stabilizacja winy

Podmiot nie jest już ontologicznym punktem wyjścia.

Staje się elementem procedury.

3. Jurysprudencja kwantowa a status oskarżonego

W modelu jurysprudencji kwantowej winę można rozumieć jako stan potencjalny.

Przed operacją systemu istnieje wiele konfiguracji:

niewinność

wina częściowa

wina pełna

Operacja procesowa stabilizuje jedną z nich.

Problem polega na tym, że w systemie operacyjnym stabilizacja nie musi wynikać z rzeczywistości empirycznej.

Może wynikać z logiki systemu.

4. Porównanie z prawem bizantyjskim

W klasycznej analizie cywilizacji wschodniej, przedstawionej m.in. przez Władysław Kucharzewski w pracy Od białego do czerwonego caratu, pojawia się charakterystyczna zasada prawa bizantyjskiego:

„Jeżeli nie sposób ustalić stopnia winy, niech wszyscy będą ukarani wedle stopnia najwyższego.”

„In dubiis mitius – mówiło prawo rzymskie. Gdy nie podobna oznaczyć stopnia winy, niech wszyscy będą skazani według stopnia najwyższego – mówi generała Murawjow „Wieszatiel”

Zasada ta opiera się na innym modelu antropologicznym.

Nie zakłada domniemania dobra.

Zakłada domniemanie zagrożenia dla porządku.

Schemat prawa wschodniego wygląda więc tak:

porządek → podejrzenie → kara

image

Wina jest wtórna wobec potrzeby utrzymania porządku.

5. Jawność wschodu i symulacja zachodu

Istnieje jednak zasadnicza różnica między tymi modelami.

Prawo bizantyjskie działało jawnie.

Nie ukrywało swojej logiki.

System otwarcie zakładał prymat porządku nad jednostką.

W kulturze zachodniej sytuacja jest bardziej złożona.

Formalnie nadal obowiązuje zasada:

in dubio pro reo

Jednak w praktyce operacyjnej systemu obserwujemy zjawisko, które można określić jako:

symulację domniemania niewinności.

Zasada pozostaje w języku prawa.

Jednak jej funkcja może zostać ograniczona przez operacje systemu:

konstrukcję zarzutów,

kwalifikację prawną,

selekcję dowodów,

presję proceduralną.

6. Symulakrum niewinności

Mechanizm ten przypomina zjawisko opisane przez Jean Baudrillard jako symulakrum.

Symulakrum nie jest fałszem.

Jest strukturą, która zastępuje rzeczywistość jej znakiem.

W tym sensie domniemanie niewinności może funkcjonować jako znak.

System deklaruje jego istnienie.

Jednocześnie operacje systemu mogą prowadzić do rezultatu przeciwnego.

7. Porównanie modeli

Model rzymski

człowiek dobry → domniemanie niewinności → konieczność dowodu winy

Model bizantyjski

porządek państwa → podejrzenie → kara

Model operacyjny

procedura → stabilizacja → rezultat

W trzecim modelu antropologia przestaje być fundamentem prawa.

Decydująca staje się operacja systemu.

8. Konsekwencja dla kultury prawnej

Jeżeli system prawa traci fundament prawa naturalnego, a zarazem zachowuje język tradycji rzymskiej, powstaje stan napięcia.

Prawo deklaruje:

domniemanie niewinności.

System operacyjny może jednak działać według logiki stabilizacji.

W efekcie powstaje model hybrydowy.

9. Wniosek

Prawo rzymskie opierało się na ontologii osoby.

Prawo bizantyjskie opierało się na ontologii porządku.

System operacyjny opiera się na ontologii procedury.

Jeżeli proces ten będzie się pogłębiał, status oskarżonego będzie coraz bardziej zależał nie od rzeczywistości empirycznej, lecz od operacji systemu.

Konkluzja

Paradoks współczesnego prawa karnego polega na tym, że zachowuje ono język rzymskiej tradycji prawnej, jednocześnie rozwijając mechanizmy operacyjne, które mogą prowadzić do rezultatów bliższych logice prawa bizantyjskiego — z tą różnicą, że dzieje się to nie jawnie, lecz w ramach struktury proceduralnej.

To co jest, jest in actu, natomiast to, co jest inaczej niż w akcie - naprawdę nie jest.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo