moher.do.bulu moher.do.bulu
293
BLOG

Sukcesy rządu. Cz. 1 - służba zdrowia

moher.do.bulu moher.do.bulu Polityka Obserwuj notkę 0

W myśl ewangelicznej zasady PO OWOCACH ICH POZNACIE, nisko oceniam dokonania rządu Tuska widząc jak marne, a często wręcz trujące owoce wydała obecna władza. "Debata" na temat służby zdrowia, która odbyła się w zeszłym tygodniu ukazała dwie rzeczy. Po pierwsze:  partia rządząca, która najlepiej opanowała socjotechikę i PR , prowadzenie debat sprowadza wyłącznie do tych elementów. Po drugie "debata" ujawniła totalną niekompetencję Pani Ewy Kopacz, ale równiez brak zrozumienia tematu, zarówno przez prowadzących dziennikarzy jak i tzw. "konstruktywną" opozycję. Tak na marginesie: kiedy SLD zacznie być opozycją niekonstruktywną? Wtedy, kiedy będzie miał szanse wygrać wybory!  Wracam jednak do "debaty".

W 10 zobowiązaniach PO, żartem zapewne nazwanych przez Donalda Tuska umową ze społeczeństwem, czytamy w p. 4. "zagwarantujemy bezpłatny dostęp do opieki medycznej i zlikwidujemy NFZ" . Czy zasadniczy elemet "debaty" nie powinien sprowadzać się do pytania:

1. Dlaczego nie zlikwidowano NFZ!?

Nie mam wątpliwości, ze partia pijarowców i propagandystów ma tysiące wytłumaczeń, z których żadno nie oddaje prawdy. Odpowiedź jest prostsza, niż "przemyślenia" Sławomira Nowaka. Bo NFZ to zarządzanie 60 mld złotych, z których "zaginięcia" 1 lub 2 nikt nawet nie zauważy. Rząd "zgubił"16 mld i nikt z tego nie robi problemu! Ale NFZ to przecież także tysiące stanowisk do rozdania, przekładające się na konkretne wpływy, a oddziały w takich miastach jak Kielce, Olsztyn, czy Gorzów nalezą do najatrakcyjniejszych pracodawców w regionie. Ale najważniejszym powodem utrzymania NFZ przy życiu jest chęć zrealizowania planu komercjalizacji szpitali, nakreślonego przez Beatę Sawicką. Z tym, ze ma się ona dokonać w majestacie prawa.

2. Uwłaszczenie

Mechanizm ma przypominać uwłaszczenie czerwonej hydry na majątku państwowym, bezkarnie przeprowadzone na poczatku lat 90', przy wsparciu mainstreamowych mediów. NFZ, odPOlityczniony jeszcze bardziej, niz TVP i IPN razem wzięte, pod przykrywką oszczędności i wymuszania lepszej gospodarności podpisze duzo niższe kontrakty ze szpitalami zarządzanymi przez samorządy, w których wyborcy się "pomylili" i nie wybrali (nowej) przewodniej siły narodu w porównaniu z tymi, gdzie lokalna społeczność potrafiła wybrać "właściwie" lub za tzw. nadwykonania zapłaci tylko tym, które znajdują się na terenie zamieszkiwanym przez "mądre" społeczności. Ileż to problemów można "rozwiązać" jedną decyzją urzędnika oddanego partyjnej służbie! Taka placówka będzie miała do wyboru kilka scenariuszy (brak zgody na podpisanie kontraktu, zamykanie "nierentownych" oddziałów, nie przyjmowanie pacjentów, czy nawet próby dochodzenia swoich racji przed sądami itp.), ale każdy z nich ma takie samo zakończenie: k o m e r c j a l i z a c j a.  Wówczas Donald za nic nie odpowiadam Tusk będzie mógł zaalarmować, zapewne przypadkowo tuż przed wyborami samorządowymi: w miastach, gdzie rządzą przedstawiciele Milicji, pardon Platformy Obywatelskiej szpitale funkcjonują o wiele lepiej, niż tam, gdzie rządy sprawuje opozycja. No i przynajmniej w niektórych powiatach ludzie "zmądrzeją". Ale to nie koniec - prawdziwe kręcenie lodów możliwe będzie dopiero w sytuacji, kiedy organ założycielski (samorząd) ogłosi, ze dłużej nie jest w stanie finansować szpitala, albo ze nie jest w stanie go finansować po nieudolnych rządach poprzedników. Wówczas taka placówka zostanie sprywatyzowana, a mówiąc konkretniej oddana jakiemuś Palikotowi za długi, których rzecz jasna nigdy nie będzie musiał spłacać. Wystarczy przeciez, ze NFZ zmieni zdanie co do tego szpitala i podpisze z nim lepszy kontrakt, zapłaci za nadwykonania itp., a długi "spłacą się same". Tylko szpital niejako przy okazji zmieni właściciela!

3. Zarządzanie

Dostrzgam marnotrastwo publicznych pieniędzy w placówkach służby zdrowia. Gdyby to jednak był jedyny lub największy problem, wystarczyłoby wymienić dyrektorów placówek. Czyżby w PO nie było wystarczającej ilości kompetentnych osób? Od zmiany właściciela pieniedzy w systemie nie przybędzie, no chyba, ze młodzi, zadłużeni, z dużych miast uwazają, ze Sawicka, Palikot albo inni koledzy Tuska chcą przejąć szpitale, by tam roztrwonić oszczędności życia. Takim polecema wizytę u Bogdana Klicha.

4. "A u nas jest prywatny szpital i funkcjonuje świetnie"

Wiele stacji dializ zostało sprywatyzowanych i funkcjonują naprawdę dobrze, czego nie można było o nich powiedzieć w czasach, kiedy stanowiły część szpitala. To prawda. Tylko, ze one funkcjonowały(by) świetnie i wówczas, gdyby każdy oddział dostawał "wypracowane" z kontraktu środki. Skąd jednak dyrektor szpitala miałby wtedy wziąć pieniądze na zmniejszenie deficytu tzw. nierentownych oddziałów? Wycena świadczeń dokonywana jest na zasadzie arbitralnej decyzji urzędników - to oni decydują, które badania, zabiegi i procedury będą się szpitalom opłacać, a które nie. Wobec zarzutu z p. 4 mam retoryczne pytanie: a ile oddziałów (i jakich!) posiada ten znakomicie funkcjonujący prywatny szpital? Z drugiej strony już dzisiaj można zaobserwować zjawisko, które dzięki "reformom" Pani Kopacz ma się stać powszechnym: prywatne placówki właścicieli (mniej lub bardziej wyspecjalizowanych NZOZ-ów), których dobrymi kolegami są dyrektorzy NFZ przynoszą ogromne zyski. A ze Donald okazał się jedynie populistą i krzykaczem, a nie wbrew zapowiedziom cudotwórcą, NFZ nie stał się bezinflacyjna mennicą i żeby zapewnić dobre kontrakty kolegom kolegów, trzeba komuś zabrać.

5. Obniżka cen leków

Kiedy będziemy mogli sprawdzić o ile "potaniały" leki w wyniku "reform" Ewy Kopacz, dawno juz będzie po wyborach - dość powiedzieć, ze będzie tak samo jak z obniżkami podatków, tyle, ze na większą skalę! Temat nie jest prosty do wytłumaczenia dlatego posłuzę się przykładem: choroby górnego odcinka przewodu pokarmowego(GOPP) - od dyspepsji i zgagi przez wrzody zołądka, az po perforacje - to jedna z najczęściej występujących dolegliwości - jednak od czasu wprowadzenia inhibitorów pompy protonowej (IPP) systematycznie powodująca coraz mniej groźnych powikłań. Dla sprawdzenia: proszę na dowolnym oddziale chirurgii ogólnej zapytać ilu "wrzodowców" operowali 20-30 lat temu, a ilu obecnie. Dolegliwości ze strony GOPP mogą mieć wiele przyczyn i można sądzić, ze nie wszystkie są w 100% poznane. Kilka z nich ma jednak decydujące znaczenie, wśród nich zażywanie niesteroidowych leków przeciwzapalnych NLPZ - w ich grupie znajdują się masowo zażywane Ketoprofen (Ketonal, Profenid) i Diklofenak (Dicloberl, Diclac, Dicloratio) - skuteczne leki przeciwbólowe, jak i oczywiście wiele innych, często bezpieczniejszych od wymienionych. Aby ograniczyć ryzyko dolegliwości ze strony  GOPP pacjent zażywający NLPZ (szczególnie pacjent z grup ryzyka, których tutaj omawiac nie będę) powinien w charakterze osłony otrzymać IPP. Przed "refomą" Pani Kopacz klasyczny zestaw Ketoprofen - IPP można w WYBRANYCH aptekach kupić za 2 grosze! Prawda, ze stać na to każdego pacjenta? Po reformie przyjdzie mu zapłacić minimum 7 PLN za Ketoprofen i minimum 8 za IPP. Niby nie tak wiele, ale ilu pacjentów zrezygnuje z osłony nie wiedzą, ani Pani minister Kopacz, ani premier Tusk!? Wybrałem przykład "tani" bo jest bardzo powszechny, ale np. cukrzycy (równiez liczna grupa!), leczeni nowoczesnymi insulinami, którzy co miesiąc muszą wykupić zestaw: insulina + paski + statyna + 2 leki na nadciśnienie zamiast kilku złotych obecnie zapłacą ponad 100!!! Ale to nie koniec! Budżet państwa czyli NFZ dopłaca dzisiaj do leku dokładnie TAKĄ SAMĄ kwotę, niezależnie od tego, czy pacjent wykupi ten lek za 1 grosz, czy za 20 PLN! Czyli ograniczenie wydatków na refundację ma się odbyć WYŁĄCZNIE kosztem mniejszego ich zużycia!! A wiec lekarze to banda matołów, powszechnie wypisujących nam zbędne medykamenty, więc niezbędna jest interwencja Ewy Kopacz, by jej koledzy po fachu masowo nas nie wytruli! W USA przeprowadzono badania, które dowodzą, ze rezygnacja z osłon (IPP) przy stosowaniu NLPZ powoduje wzrost kosztów, a nie ich zmniejszenie! Dlaczego? Bo pojawi się więcej powikłań, a co za tym idzie więcej hospitalizacji, badań i zabiegów (gastroskopia, hemostaza), uzupełnień krwi ("lek" bezcenny!), a nawet operacji, a przy tym pacjent mimo wszystko przez długie miesiące będzie musiał zazywać IPP. Tyle, ze wiele z tych skrajnie negatywnych zjawisk będzie miało miejsce w czasach kiedy nazwisko Tusk będzie się kojarzyło już tylko z nieudolnym "wyjaśnianiem" katastrofy smoleńskiej, ewentualnie z dobrze opracowana socjotechniką, a jak nas pouczył Pan premier liczy się tylko tu i teraz. Beztroskie zadłużanie przyszłych pokoleń i okradanie przyszłych emerytów dowodzą, ze choć nie ma tego w zwyczaju, wtedy mówił poważnie.

 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka