Moherowy Moherowy
570
BLOG

Cały świat nam zazdrości - euforyczne urojenia Komorowskiego

Moherowy Moherowy Polityka Obserwuj notkę 2

 

 

 

Z pewnością wielu pamięta, że raptem osiem lat temu Grecja była organizatorem Letnich Igrzysk Olimijskich.
Czy wówczas ktoś przypuszczał, że już za niecałą dekadę państwo greckie dzięki swojej przynależności do Unii Europejskiej oraz ekspansywnej polityce Niemiec, będzie wrakiem państwa, albo może trochę dosadniej - że Grecji nie będzie?
 
Analogicznie do greckiej olimpiady, Niemcy pozwoliły Polakom także zorganizować swoją olimpiadę w postaci Mistrzostw Europy w piłce nożnej - EURO 2012.
Poza tym, że doprowadzono przy tej okazji do upadku wielu polskich firm budowlanych, to żadnych korzyści Polska z EURO2012 nie osiągnęła.
Pamietać jednak należy, że eksterminacja mienionych firm polskich nie była przypadkowa i nie mówię tu o takich przekrętach jak np. budowa stadionu we Wrocławiu, gdzie MOSTOSTAL Warszawa został już po podpisaniu kontraktu zamieniony niemiecką spółką, ale mam na myśli ogrom mniejszych firm budowlanych, które jako podwykonawcy zostały oszukane i którym nie zapłacono za wykonane usługi, doprowadzając je w ten sposób do upadku.
 
Dzisiaj przegladając niusy na polskich portalach, spostrzegłem, że z topu zdjęto informacje o rurze mamy Madzi i o Szymonku z Cieszyna - o dziwo!
Za to Onet raczy nas wzmianką o dramatycznej sytuacji w Grecji pt. “Greckie wakacje z dreszczykiem”, gdzie autor w mocno optymistycznym tekście, zatytułowanym żartobliwie, przypomina nam dyskretnie o tym, co nieuchronnie zbliża się do Polski i jeżeli Grecy musieli czekać 8 lat od igrzysk na swój “boom”, to nam ten okres wyczekiwania zostanie mocno skrócony.
 
Pan prezydent uległ szczytowaniu przy oświadczeniu, że “cały świat zazdrości nam wzrostu gospodarczego”.
Wiemy doskonale jaką wiedzę posiada pan prezydent w zakresie ortografii jako historyk, tak więc można się spodziewać, że jego wiedza z ekonomii jest jeszcze mniejsza, jeżeli takową może być w porównaniu z tą ortograficzną.
 
W Grecji od miesięcy nie jest opłacana budżetówka.
Służba zdrowia i szkolnictwo w zasadzie nie istnieją z tego tytułu i w przypadku szkolnictwa, to nie ze wzglkędu na wakacje.
Każdej nocy dochodzi w Grecji do wybuchów w róznych instytucjach państwowych, a także zagranicznych, jak to miało miejsce w siedzibie firmy “Microsoft” w ubiegłym tygodniu w Atenach.
Autorów wybuchów nazywa się w europejskiej prasie “ekstremistami”, ale pamiętać należy, że owi “ekstremiści” przed spowodowaniem wybuchu, zmuszają wszystkich ludzi do opuszczenia danego obiektu i nawet ochrona zobligowana z racji wykonywanego zawodu do chronienia budynku, opuszcza go posłusznie w geście konsolidacji z “ekstremistami”.
 
Niemcy anulowali 50% rezerwacji związanych z wypoczynkiem w Grecji tego lata, ale nie tylko Niemcy, choć sami Niemcy czynią to ze strachu, bowiem nastroje wśród Greków w stosunku do Rasy Panów są jednoznaczne.
Jednym słowem Grecy spostrzegli, że stróżem globalistycznej rzezi greckiego państwa są Niemcy, których imperialistyczne zakusy powodują upadki państw w Europie i chyba wiedzą wszyscy, że w kolejce do swojej anihilacji stoją Hiszpanie, Włochy i Portugalia, a o takiej marionetce jak Polska, to szkoda nawet tu wspominać.
 
Niedawno byliśmy świadkami analogicznej sytuacji do tej greckiej, takiego państwa jak Islandia o którym dzisiaj nikt na świecie nie mówi, bowiem okazuje się, że można sobie poradzić bez “pomocy” globalistów.
Islandia nie jest jakimś ewenementem w skali świata w soich poczynaniach, bowiem demokratycznie wybrane władze Islandii zastosowały ten sam manewr, co niegdyś Argentyna, podczas swojego bankructwa.
Tak samo jak Argentyna w 2001 roku Islandia publicznie obwieszcza, że nie będzie spłacać żadnych długów zaciągniętych przez poprzedni, marionetkowy rząd, będacy na usługach w tym przypadku europejskiego kartelu finansowego, czym doprowadziła europejską finansjerę do furii.
Islandia dzisiaj dobrze sobie radzi, tak samo jak w doskonały sposób poradziła sobie raptem dekadę temu Argentyna, która dzięki odizolowaniu się od Światowego Funduszu Walutowego, odzyskała swoją niezależnośc finansową, a co za tym idzie i niepodległosć.
 
Czy Stać będzie Greków na taki sam krok?
Myślę, że usilne pompowanie środków finansowych przez niemieckie i europejskie wspomniane kartele finansowe, spowoduje tylko to, że moment ogłoszenia bankructwa przez Grecję się jedynie odwlecze w czasie, ale będzie to miało dość pozytywne znaczenie, bowiem nieuchronność bankructwa Grecji jest faktem i spowoduje to dość znaczne osłabienie Niemiec i UE i to osłabienie nie tylko finansowe.
Do odcięcia się od europejskich struktur przede wszystkim finansowych, koniecznym jest utworzenie w Grecji pro greckiego rządu.
Ostatnie wybory takiego nie wyłoniły, gdyż już eurokołchoźniane psy zalogowane w nowym rządzie szczekają, że posłusznie będą spełniać życzenia Brukseli.
Jeżeli nawet kolejne transze kredytów odsuną nieco w czasie totalne załamanie w Grecji, to Grecja i tak nie posiada żadnych możliwości spłaty swoich długów, a więc scenariusz argentyński, czy bliższy nam - islandzki jest bardzo prawdopodobny wcześniej, czy później.
Stąd też Niemcy zapędzone w kozi róg finansowy w zwiazku z Grecją, będą robić wszystko, ażeby zapobiec wyborowi przez Greków tego wariantu, ale chyba już nawet finansiści eurokołchozu zdaja sobie sprawę, że Grecja w którymś momencie obwieści, że jest niewypłacalna.
Powód paniki wśród eurokołchoźnianych “elit” jest jeszcze jeden.
Otóż gdyby Grecja wypięła dupę na brukselską mafię, to prędzej, czy poóźniej za jej przykładem mogą pójść Hiszpania, Włochy i Portugalia, a co wówczas?
Tak w skrócie wygląda upadek Unii Europejskiej.
 
Że można być niezależnym od europejskich pożyczek, które de facto prowadzą do upadku, pokazuje wyśmiewany, okrzyknięty dyktatorem prześladującym opozycję - prezydent Białorusi, Aleksander Łukaszenka.
Łukaszenka ma głęboko europejskie kredyty, a pohukiwania takich “polityków” jak Tusk, że ten poskarży się unijnym idiotom, iż Łukaszenka uwięził jakiegoś dziennikarzynę z GW, traktuje on z pobłażaniem i politowaniem.
Łukaszenka nie wpuścił zachodnich banków do siebie, co owocowało izolowaniem Białorusi od europejskich rynków, co z kolei przyczyniło się, że sama Białoruś została wepchnięta w łapy Kremla.
Znaczącym zjawiskiem w przypadku Białoruski jest fakt, że ostatnio otrzymała ona 16 miliardów kredydu od Chin, a pamiętać należy, że w wielkim stopniu Chińczycy pomogli wyjść Argentynie ze swojego kryzysu i bynajmniej nie chodzi tu o chińskie kredyty, ale o współpracę gospodarczą pomiędzy tymi dwoma państwami.
 
Reasumując, to sytuacja Grecji, Hiszpanii, Włoch i Portugalii wygląda identycznie jak ta w Argentynie w 2001 roku i kwestią jedynie czasu jest wybuch jakiejś demokratycznej rewolucji w Europie.
Gdzie w tym wszystkim jest Polska?
Tu mam znowu problem z głowy, bowiem Polski już nie ma.
 
Na koniec zaprezentuję optymistyczny akcent, ukazujący, jak Unię Europejska postrzegają normalni politycy i...Amerykanie, choć tych drugich nie stawiam tu jako przykład “rozsądnych” (rząd oczywiście).
 

 

 

PS Przypomninam wszystkim ludziom dobrej woli, że należy złożyć podpis pod petycją do władz USA, o wszczęcie międzynarodowego śledztwa w sprawie wydarzeń pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010r., co można uczynić TUTAJ
 
 
 
Moherowy
O mnie Moherowy

Large Visitor Globe

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka