Drugim obiektem protestu hakerów jest w Czechach podatek od tzw. czystych mediów. Dotyczy wszystkich nośników danych, bez względu na to, czy później znajdzie się na nich muzyka, filmy, prywatne zdjęcia czy dane. Oznacza to, że płaci go np. osoba kupująca w sklepie czystą kasetę magnetofonową, pustą płytę DVD, nowy dysk twardy, jak i wszelkie przenośne urządzenia elektroniczne do nagrywania i odtwarzania dźwięku lub obrazu. Ma wartość kwotową i wynosi w przybliżeniu 1 koronę (0,17 zł) za 1 GB pamięci
I u nas może być to wprowadzone




Komentarze
Pokaż komentarze (2)