Wojciech Jaruzelski przyjął zaproszenie na Kongres Lewicy. Bohater III RP a właściwie jeden z jej twórców, schorowany, ze względu na stan zdrowia nie może uczestniczyć w procesach sadowych, bedzie uczestnikiem kongresu. Biegli uznali, że generał oskarżony ws. wprowadzenia stanu wojennego oraz kierowania masakrą robotników w grudniu 1970 roku jest stale niezdolny do udziału w procesach. Liczni uczestnicy, atmosfera zgromadzenia mu nie przeszkadza. Wygląda na to że wśród swoich czuje się lepiej. A swoich będzie jeszcze dużo.
Oczywiście zaraz usłysze od debeściaków i innych obrońców bohatera IIIRP że nie daje spokoju staremu człowiekowi, a oczywiście nie daje, nie daje spokoju hipokryzji, fałszywości, dwulicowości i obłudzie.
Nawet życzę generałowi dużo zdrowia, może konkres mu poprawi kondycje i będzie można procesy wznowić?
I myśle, że mam racje?



Komentarze
Pokaż komentarze (4)